W Polsce jest taki straszny aNtYsEmItYs, że aż pucybuty Netanjahu muszą wynajmować prywatną ochroną (za pieniądze od ambasady Niemiec i Izraela) i wzywać tabuny policji, bo zaraz jakiś hamasiarz dokona na nich straszliwego pogromu, jak w Amsterdamie, nie poznając apologetom kolonializmu użalać się nad sobą oraz głosić, że prawdziwy anarchista musi wspierać zabijanie migrantów na granicy z Białorusią, Ludobójstwo w Gazie, istnienie państwa, kapitalizmu i przemoc policyjną 🤡

Wystarczy wczytać się w teksty anarchistyczne, nie tylko z XIX wieku, ale też ze współczesności, by wiedzieć, że antykolonialny opór jest częścią walki klas, a narodowe wyzwolenie może być podatnym gruntem na rewolucję społeczną.