Warszawa Centralna. Sposób zachowania ochrony jest karygodny. Agresja i poniżanie podróżnych.
I tez mam pytanie; czy ochroniarka dworca ma w obowiązku podanie numeru legitymacji, swoich danych, albo innych informacji na zadanie podróżnego, wobec którego podejmuje interwencję słowną?
Sprawdzałeś może to: https://utk.gov.pl/pl/pasazerowie/skargi-i-reklamacje/15572,Skargi-i-reklamacje.html?
A to nie zarządca dworca zatrudnia ochronę?
UTK to nazdór regulacyjny nad koleją, mogą skontrolować nieprawidłowości (w teorii, to bardzo patologiczna instytucja), ale mogą też zauważyć, że nie wpłynęła skarga do żadnej z niższych instancji. Dworce jako takie są pod kuratelą PKP PLK, możliwe że spółka ma bezpośredni kontakt do zarządcy dworca, bo ich dane nie są zwykle jawne (ani telefony do nich).
To jest jeden z pierwszych linków, jaki dostałem w wyszukiwarce.
Dzięki, napisałem, choć wydaje mi się, że UTK nie jest adresatem i odbije piłeczkę. No ale zobaczymy, dzięki!
Wydaje mi się, że UTK jednak ma trochę do gadania, skoro przede wszystkim istnieje po to, żeby zarządzać tym, jak funkcjonuje infrastruktura kolejowa. Powodzenia!
Zobaczymy co odpiszą. I czy w ogóle odpiszą: no i co robić, gdy nie odpiszą?
Kiedyś np. zostałem oszukany na stacji paliw Pieprzyk. Napisałem skargę do UOKiK, ale nigdy nie dostałem odpowiedzi. Nie wiem co robić w takich sytuacjach.
Pewnie zależy czy ochorna z dworca czy Służba Ochrony Kolei.
Ochronę, Służbę Ochrony Kolei w moim języku nazywa się SOKiem, lub SOKistami :P
SOK to służba państwowa, mają szersze uprawnienia i mogą latać i z bronią automatyczną. Ochrona może tyle co dowolny ochroniarski januszpol gdziekolwiek indziej.
Spoko, ale ja tu nie przyszedłem pytać o SOK, tylko o to, gdzie złożyć skargę na ochronę ;>
Twój wcześniejszy komentarz można zrozumieć jako wrzucenie ich do jednego worka. Dzwoniłeś na jakąś infolinię PKP? Pierwsze miejsce, gdzie bym się spodziewał odpowiedzi, jeśli wyszukiwarka nic nie daje.




