- cross-posted to:
- programowanie
- wolnyinternet
- cross-posted to:
- programowanie
- wolnyinternet
http://www.gnoppix.org/ – spod europejskiego adresu IP:
Subject: Strategic Mitigation of EU Regulatory Risk and Service Access
To Our Community,
This notice addresses changes to our service access due to new EU regulations.
As a non-commercial, volunteer-run Open-Source Software (FOSS) project, we lack the resources and legal infrastructure to comply with the complex mandates of several impending EU legislative acts:
- Product Liability Directive (PLD) / Software Liability (2026): We face unacceptable risk due to legal uncertainties regarding the “commercial activity” exemption for FOSS projects.
- Digital Services Act (DSA): The extensive moderation and compliance requirements exceed our volunteer capacity and resources.
- Proposed CSAM Detection Regulation (e.g., ‘Chat Control’): Potential mandates for backdoors fundamentally conflict with our commitment to user security and End-to-End Encryption (E2EE).
- AI Act: Compliance conflicts with our commitment to free expression and our project’s mission.
Action:
We have relocated our core services outside the EU jurisdiction. To fully safeguard our volunteers and ensure the continuity of our project, we are implementing an IP-level block to restrict all connections originating from EU member states.
We sincerely regret the impact on our EU-based community but deem this protective measure essential.
AI Act: Compliance conflicts with our commitment to free expression and our project’s mission.
No to cześć, płakać nie będziemy.
Wiesz co, uczciwie, mam z tym trudność. O reszcie można powiedzieć, że to FUD, ragebait, nawet jakaś prowokacja. Acz RODO/AI Act prawdopodobnie sam łamię rozwijając skromnie HiperPersonalizację Cywilizacyjną (np. Filaryzację Społeczną), która polega w istocie na konstrukcji “A Priori Dopasowywanych[1] Konsensualnych[2] Kontraktów[3] Społecznych[4]” (też i Kolektywów, Spółdzielni, …), czyli w istocie akcelerowana np. AI/ML tzw. Segmentacja Psychograficzna czy Profilowanie Osobowościowe – Cambridge Analytica, tylko na odwrót, i Wolnościowa – za Informed Consentem.
Mind: z OP uczyniono eksuniwersalistę (poświęciłem niecelnie kilka lat w życia w coś a`la Fundacja Nowej Wspólnoty, More In Common), tj. dziś wolterianistę, pluralistę, a stąd: (TW!) (proto)symetrystę. Jasne niestety, że nie wszystx to popierają i wcale nie ma z tym komfortu – do tej instancji wszelako, wyszło, nadal jest najbliżej.
Wiesz co, ja nigdy do końca nie wiem co próbujesz przekazać swoimi wpisami. Piszesz używając niepotrzebnie skomplikowanego języka, co za każdym razem odstrasza mnie i zniechęca do wymiany. Zapytam więc szczerze: czy w ten sam sposób wypowiadasz się na żywo, twarzą w twarz?
Co do projektu (o którym wcześniej nie słyszałem), to przede wszystkim nie jest tam wyjaśnione w jaki sposób poszczególne regulacje miałyby utrudnić temu projektowi funkcjonowanie w europejskiej jurysdykcji (z wyjątkiem CSAM). Dlatego gdy piszą np. że troszczą się o wolność słowa, to ja odbieram to jako unikanie odpowiedzialności. Gdybym ja wyjaśniał potencjalnym użytkownikom, że zostali wykluczeni, to bardziej bym się postarał żeby rozumieli z czego to wynika. No, chyba że chciałbym zepchnąć winę na kogoś lub rozmyć odpowiedzialność…
Wiesz co, ja nigdy do końca nie wiem co próbujesz przekazać swoimi wpisami. Piszesz używając niepotrzebnie skomplikowanego języka, co za każdym razem odstrasza mnie i zniechęca do wymiany.
Życie nauczyło mnie, że świat jest skomplikowany – znacznie bardziej, niż to sobie typowo opisujemy czy komentujemy np. tu na instancji Fediverse’u (a Internet miał niby wszystkich zbliżyć, miała być “Globalna Wioska”) – też wewnętrznie sprzeczny, łatwe oceny są zawsze zbyt łatwe, a ludzie chcą “uszczęśliwiać” innych ludzi swymi wykładniami. Przynajmniej na poziomie świadomej intencji nie ma to na celu nikogo odstraszyć, urazić – prędzej pobudzić do (samo)krytycyzmu (a idealnie też znalezienia w sobie “Przestrzeni” [Headspace’u] na np. Aktywizm Merytoryczny, czyli np. Bazujący na Wiedzy, Dowodach, w reżimie Metody Naukowej), toteż może jakaś nieświadoma “Metoda (Proto)Sokratyczna”?
Zapytam więc szczerze: czy w ten sam sposób wypowiadasz się na żywo, twarzą w twarz?
Tak, obawiam się, że typowo tak (w realu nie mogę tylko dodawać odnośników do źródeł swoich tez czy przykładów obrazujących koncepcję). Stąd dostałem w Kontekście Wolnościowym tę ksywkę, którą się podpisuję też i na Szmerze. W realu różnica jest taka, że obie strony mogą czytać komunikaty pozawerbalne i natychmiastowo coś np. wyjaśniać lub dopytywać. Choć częściej chyba jednak panuje “autocenzura na rzecz Dobrego Vibe’u”.
Co do projektu (o którym wcześniej nie słyszałem),
Wrzucałem raz na Szmer i został zakopany, pewnie “bo AI”.
to przede wszystkim nie jest tam wyjaśnione w jaki sposób poszczególne regulacje miałyby utrudnić temu projektowi funkcjonowanie w europejskiej jurysdykcji (z wyjątkiem CSAM). Dlatego gdy piszą np. że troszczą się o wolność słowa, to ja odbieram to jako unikanie odpowiedzialności.
Stąd podejrzenie, czy to nie jakiś FUD (fear, uncertainty, doubt), ragebait albo prowokacja. To nie jest projekt, który się urodził rok czy dwa lata temu – on ma ok. 20 lat, a od ok. 3÷4-ech jest “AI” – dlatego gdyby tak jednak było, że go jakoś przechwycono i zinstrumentalizowano dla np. operacji psychologicznej (wpływu), to jest to niepomyślna dla światka FLOSS wiadomość.
Reakcja jest porównywalnie alergiczna, jak gdy w USA zaczęto blokować europejskie (unijne) IP, bo weszło RODO.Gdybym ja wyjaśniał potencjalnym użytkownikom, że zostali wykluczeni, to bardziej bym się postarał żeby rozumieli z czego to wynika. No, chyba że chciałbym zepchnąć winę na kogoś lub rozmyć odpowiedzialność…
Istnieje taka możliwość, choć nie wiem, co mieliby na tym zyskać – twórcy np. Kali Linuxa nie przepraszają świata za to, że ktoś może go użyć do włamów, ani nie robią emoquitów, bo gdzieś podniesiono sankcje za “nieautoryzowane testy penetracyjne”. A distro Gnoppix jest, jakie jest – ultraniszowe, pewnie i tak “umiarkowanie dopracowane”, zwyczajnie pozbierało w stos technologie znane jako tzw. “local AI”, i tak nie składają żadnych gwarancji, więc jakiej winy mieliby się chcieć pozbyć? Acz w spolitycyzowanym świecie – różne interpretacje są na miejscu.
Życie nauczyło mnie, że świat jest skomplikowany
W świecie IT mówi się o dwóch rodzajach złożoności: koniecznej – wynikającej z dziedziny, którą modelujemy w systemie, oraz zbędnej – wynikającej z samego sposobu rozwiązywania problemu. Moim zdaniem dwa analogiczne rodzaje złożoności występują w komunikacji: jeden wynika z omawianego tematu, drugi z zastosowania języka bardziej wyszukanego niż to w danej sytuacji konieczne. Zgadzam się z Tobą co do złożoności tego świata, ale mam inne zdanie na temat tego, jak o tej złożoności rozmawiać.
twórcy np. Kali Linuxa nie przepraszają świata za to, że ktoś może go użyć do włamów
Twórcy Gnoppiksa też w ogóle nie wspomnieli o możliwości użycia tej dystrybucji do takich celów, więc moim zdaniem nie w tym rzecz. Chyba o to trochę tutaj chodzi – że gdybamy, bo komunikat jest niejasny i nie wskazuje konkretnych trudności projektu wynikających z europejskich regulacji, oczywiście poza tymi formalnie wymierzonymi w CSAM.
Nie wiem w jaki sposób regulacje wymuszające skanowanie korespondencji miałyby wpłynąć na tę dystrybucję (przeznaczoną z założenia do czegoś innego niż udostępnianie usług w sieci). Oczywiście tylko sobie gdybam, bo niewiele wiem o tej dystrybucji, jej twórcach i użytkownikach, ale trudno mi się pozbyć wrażenia, że to po prostu dziwnie wygląda.
Na tym zakończę swój udział w dyskusji.



