Ponieważ publikacje na Kontrabandzie oraz oko.press (według naszej wiedzy) na ten temat mogą się okazać niewystarczające, zorganizowaliśmy petycję do przedstawicieli organów państwowych, żeby ci zrezygnowali z platformy X do rozpowszechniania kluczowych informacji, i żeby zamiast tego skupiano się na stronach internetowych.
Tym bardziej, gdy właściciel platformy X wprost pokazuje, że chce na tych treściach zarabiać – jedyną skuteczną odpowiedzią jest po prostu odejście stamtąd. Kary finansowe nakładane na wielkie platformy nigdy nie zadziałały. A prawda jest taka, że nawet największe platformy wraz z czasem stają się bezużyteczne, jeżeli ludzie zaczną masowo z nich rezygnować.
Zamiast tego, jeżeli obecność w social mediach jest absolutnie konieczna – proponujemy własną instancję Mastodona.



Oni nie tylko korzystają, ale traktują ten śmieciowy portal jak tablicę ogłoszeniową. Często ważne informacje o inwestycjach i działaniach rządu publikują tylko na X. Komunikacja medialna tego rządu to jedna wielka porażka.
Nie tylko tego rządu, niestety. Chociażby komunikacja odnośnie rozwoju pandemii COVID–19 w naszym kraju była realizowana przez Ministerstwo Zdrowia za pomocą Twittera, kiedy powinno się w takich sytuacjach odesłać ludzi do rządowej strony internetowej.
Tylko tego rządu, niestety. Ich komunikacja medialna jest absolutnie beznadziejna w porównaniu do poprzedniego rządu. A mówię to jako osoba, która ma z tym styczność zawodowo. PiS pod względem swojej machiny medialnej jest mistrzowski i nawet dziś ogrywają ekipę Tuska, mimo że nie mają już kontroli nad mediami publicznymi. U nich wszystko jest dopracowane i każdy polityk wie co ma mówić i gdzie mówić. Ekipa Tuska w porównaniu do tego zachowuje się jak ślepe kury we mgle - oni nawet nie potrafią chwalić się swoimi sukcesami, a co dopiero kontrować rosyjską i pisowską dezinformację. Widać to było ostatnio ws. agregatów dla Kijowa albo wyskoków Sikorskiego na twitterze. To jest po prostu dziecinada, co odwala ten rząd.
Tłity zastępują konferencje prasowe, jeden z wielu przykładów zdziecinnienia życia politycznego.
Tam się dzieje medialno-eksperckie życie, a te sfery też dotyka FOMO. Nic dziwnego, że korzystają.