Przecież to jest kurwa oczywiste, do czyjej bramki grają konfederaci a szczególnie brauniści, i jakkolwiek gardzimy pisem, po, PSL czy innymi libkami albo postkomunistami, to skrajna prawica gra w tej samej drużynie co rosyjscy imperialiści, i to dla zachodu jest większe zagrożenie niż wojenka polsko polska.
Stan Wyjątkowy to dziwna audycja. W podcaście regularnie padają nieweryfikowalne tezy, doprawione aurą konspiracji, a te które są weryfikowalne, z czasem okazują się być mało trafne. To takie fanfiction więc chyba lepiej nie dawać im uwagi (dziękuję za link do kopii).
Stankiewicz za bardzo podnieca się tym, co usłyszy od polityków w kuluarach, zapominając chyba, że to też część gry. Te ‘anonimowe’ wypowiedzi które można od nich zebrać, to nie są żadne sekrety wyjawiane w zaufaniu dziennikarzowi, tylko dość starannie zaprojektowane ‘podrzutki’, które mają wywołać określony efekt na scenie politycznej. To nie są ‘plotki’ od sfrustrowanych posłów i posłanek. Może tak było kiedyś, zanim duże partie liznęły trochę teorii mediów i naumiały się w socjotechnikę.
Nie jestem nawet przekonany, że oni potrzebują polityków do przygotowywania materiałów audycji. Historie można wysysać z palca dużo mniejszym wysiłkiem, a finalnie i tak chodzi o nakręcanie FOMO u słuchaczy, którzy mają zostać tym zachęceni do subskrypcji z dostępem do całych odcinków.
Wiesz co, Stankiewicz ma obiektywnie bardzo dobre kontakty, oni przychodzą do niego sami. BTW, ta cała inicjatywa jest przez niego totalnie zdominowana, widać to nawet w tym jak przegaduje swoje koleżanki. Inne dziennikarki są tam zwykle na doczepkę. Przychodzą i odchodzą, tylko on zostaje.
Kiedyś te audycje były za friko i wyglądały w sumie tak samo jak teraz, z tą różnicą, że oczywiście kiedyś (przed 2023) mocno walili we władzę, więc teraz dla równowagi walą w opozycję (xD).
Ach, no i oczywiście w lewicę, zwłaszcza w partię Razem, która jest dla samego Stankiewicza, obrzyganego liba, ostrą solą w oku.





