Inicjatywa Dzikie Karpaty: Majówkę uczciliśmy dwoma leśnymi spacerami po planowanym Turnickim Parku Narodowym. Sporo się działo, przeczytajcie relację i - przy najbliższej okazji - chodźcie z nami w las!

Pierwszy spacer ruszył po 9 rano z parkingu w Makowej. Grupę (prawie 50 osób!) poprowadził Piotr Klub, leśnik z wykształcenia, przyrodnik z Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze i znawca Pogórza Przemyskiego. Opowiadał o wyjątkowej wartości przyrodniczej tutejszych lasów - wciąż niedocenionej i szerzej nieznanej turystom. Następnym razem jadąc w Bieszczady rozważcie, czy nie zatrzymać się dłużej na Pogórzu…

Drugi spacer rozpoczął się w południe tuż obok blokady. Oprócz kilkudziesięciu spacerowiczów i spacerowiczek na starcie pojawiło się… ~25 pracowników Lasów Państwowych. Oświadczyli, że wejście do lasu w tym miejscu byłoby przestępstwem (sic!), bo las objęty pracami gospodarczymi jest jak plac budowy. A przecież sam Nadleśniczy oświadczył kilka dni wcześniej, że prace gospodarcze w tym wydzieleniu zostały wstrzymane do 4 maja włącznie. Mimo groźby kary zdecydowaliśmy się wejść do lasu, by na własne oczy zobaczyć jak planowany Turnicki Park Narodowy znika pod piłami. Kilku leśników i strażników leśnych ruszyło za nami. Już po paru minutach trafiliśmy na głębokie na ponad metr szlaki zrywkowe - tak niszczona jest retencja wody w lesie wodochronnym. Dalej było jeszcze gorzej. Gęsta sieć dróg i kilkuhektarowe zręby, na których zostały już tylko pojedyncze stare drzewa. Po drugiej stronie potoku piękny, cienisty las, cały upstrzony pomarańczowymi kropkami zapowiadającymi wycinkę. To miejsce możemy jeszcze uratować, po to tu jesteśmy. Straż leśna chciała wylegitymować wszystkich uczestników spaceru, ale po godzinie nieudanych prób zrezygnowali i wrócili na parking. Jedna osoba została ukarana 300 zł mandatem, ale nie przyjęła go. Wszystkie samochody zostały spisane, wezwana została także policja… Pewnie (znowu) spotkamy się w sądzie.

Tak oto nasz majówkowy spacer natrafił na pokaz “siły” Lasów Państwowych. Ta instytucja nie lubi, kiedy patrzy się jej na ręce i upowszechnia wiedzę o tym, co jest schowane za znakami zakazu wstępu do lasu. Nie godzimy się na takie traktowanie społeczeństwa. Mamy prawo do lasu. Będziemy monitorować wycinki, będziemy domagać się właściwej ochrony Puszczy Karpackiej - do skutku.

#TurnickiTERAZ #PuszczaKarpacka

Środowisko naturalne i inne zielone sprawy
!srodowisko
    • 0 users online
    • 7 users / day
    • 12 users / week
    • 21 users / month
    • 37 users / 6 months
    • 93 subscribers
    • 237 Posts
    • 227 Comments
    • Other
    • Modlog