This is an automated archive made by the Lemmit Bot.

The original was posted on /r/polska by /u/-Anta- on 2025-10-09 23:15:37+00:00.


Skończyłem właśnie długą tyradę ze znajomą która jest wyborcą konfederacji korony polskiej, w której to najpierw uznała że powinniśmy brać węgiel z Rosji bo nasze turbiny wiatrowe zabijają mnóstwo ptaków (użyła słowa “mielą” czy ktoś widział hałdy martwego ptactwa pod turbinami anyone?) po czym przeszła to żalenia się nad tym że u nas w Polsce wszystkie polskie firmy są wyprzedawane zagranicą i że nie ma żadnych dużych biznesów która np. konkurowały by z Lidlem czy Biedronką. Na koniec oskarżając mnie o próbę zamieszania jej w głowie przez używanie trudnych słów których ona nie rozumie takich jak dywersyfikacja.

I to mnie nakłoniło do wysunięcia w waszą stronę zapytania, jeśli kiedykolwiek spotkaliście się z takimi osobnikami, jakie były wasze przygody z nimi, i jak sobie z takowymi radzicie? Bo trochę mnie męczy bycie wyzywanym od unijnych lewaków.