This is an automated archive made by the Lemmit Bot.

The original was posted on /r/polska by /u/Fit_Farm2214 on 2024-02-05 03:21:35.


Właśnie wróciłam do UK po krótkiej przerwie u rodziny. Już od jakiegoś czasu myślę o powrocie do Polski, albo przynajmniej o przenosinach do jakiegoś kraju w EU. Kończę doktorat i otwiera się przede mną nowy rozdział. Z UK już od jakiegoś czasu mi nie jest po drodze, mimo 11 lat spędzonych tutaj nie czuję się jak w domu. Mam dosyć loterii przy interakcjach z Brytyjczykami czy aby przypadkiem nie trafi mi się rasista co każe mi wracać do domu - a miałam już parę takich incydentów. Mam dosyć 12-15 stopni w mieszkaniu, wilgoci i pieśni. Dosyć oszczędzania na jedzeniu, jeśli akurat takowe jest w sklepach, bo czasem są puste półki.

Ale najbardziej mnie boli to że nie czuję się tutaj bezpiecznie. Dzisiaj na dworcu zaczepił mnie facet prosząc o pieniadze. Mimo odmowy był bardzo natrętny. Gdy w końcu odszedł, obejżałam się a mój plecak zniknął. Były w nim moje twarde dyski z danymi (na szczęście do większości mam backup), zapasowy laptop, słuchawki, okulary korekcyjne, leki które muszę przyjmować codziennie. Wszystko to kosztowało mnie nawet nie tyle same pieniądze, co godziny ciężkiej pracy żeby na to wszystko zarobić. Nie mam prawie zadnych oszczędności, bo ten kraj wyciska z czlowieka co się da. Dwa lata wcześniej, ktoś włamał się do mojego mieszkania i ukradł moje stare telefony (na szczęście nic cenniejszegonie leżało na wierzchu). Policja nic wtedy nie zrobiła i teraz też nie zrobi, mimo kamer i świadków. Jestem drobną kobietą i boję się o moje bezpieczeństwo w tym kraju, ba, nawet we własnym mieszkaniu. Najgorsze jest to poczucie winy ale też bezsilności.

Czy tylko ja mam takie złe doświadczenia? Może to już jakaś moja paranoja.