Ludzie dzwonią i donoszą na kogo zechcą.
Faszyzm już zapuścił korzenie w duszach “zwykłych ludzi”. Stali się wspólnikami władzy. Mieliśmy to w III Rzeszy, mieliśmy to w realsocu.
A potem znów będzie “nie wiedzieliśmy”, “każdy był przeciw”, “nie dało się inaczej”.
Do zobaczenia pod ścianą.



Uczeni w piśmie twierdzą, ze do tego prowadzi posłuszeństwo.