• rst
    link
    fedilink
    arrow-up
    2
    ·
    10 days ago

    Nie byłbym taki przekonany co do jej “naiwności”, czas pokaże. Tak samo jak pokaże wojujących na lewo, gdy sondaże pod koniec roku nie będą im dawały szans na wejście do Sejmu. Czas by lewica wyszła z wielkich miast i upomniała się o powiaty i gminy, a doskonale widzę że jest co robić.

    • kataak
      link
      fedilink
      arrow-up
      1
      ·
      9 days ago

      Nikt poza dużymi miastami na lewicę nie oczekuje z otwartymi ramionami. To nie jest tak, że lud tylko czeka na swoich zbawców z karminariatu, że muszą tylko stąpić do Zamości i Piotrkowów tego kraju i spragnione sprawiedliwości społecznej masy powitają ich jak zbawicieli.

      • rst
        link
        fedilink
        arrow-up
        3
        ·
        8 days ago

        Tak naprawdę… to zależy. Bo rzeczywiście, jak lewica pojedzie do mniejszych miejscowości z agendą na temat ekologii, LBGT, zaimków i wegetarianizmu to rzeczywiście, zostaną olani (i żeby nie było, są to dla mnie ważne tematy). Ale jak lewica pojedzie do mniejszych miejscowości z agendą na temat praw pracowniczych, ograniczania zasięgu lokalnych kacyków, podupadającej służby zdrowia i braku jakiejkolwiek komunikacji to kto wie?

        • obywatelle (she/her)
          link
          fedilink
          arrow-up
          4
          ·
          8 days ago

          Ale oni jeżdżą. Tylko nie mają takich środków i tylu ludzi na miejscu, żeby to dało wymierny efekt.

          Oni w ogóle praktycznie w swojej komunikacji nie mówią o ekologii ani wegetarianizmie ani osobach LGBT. I co z tego? Ludzie wierzą w obraz lewicy, który przedstawia im prawica.