• 768 Posts
  • 735 Comments
Joined 10M ago
Cake day: May 07, 2020

#


Grubo, niby coś tam słyszałem, ale nigdy nie wnikałem o co chodziło… Budujące jest, że mimo wszystko udało im się coś osiągnąć.



Moja ulubiona teoria spiskowa, to że najbogatsi już od jakiegoś czasu grają wyłącznie na ucieczkę z umierającej (mordowanej przez system który wyniósł ich do władzy) planety.



Wrzuciłem, bo potrzebowałem takiego zbiorczego pokazania “jak bardzo mamy przejebane”, żeby to komuś uświadomić. Takie teksty rodzą oczywiste pytanie - po co w ogóle jeszcze cokolwiek robić? W ślad za klipem z “Newsroom” myślę, że faktycznie pole do manewru jest ograniczone, ale jest jeszcze o co walczyć.

Przede wszystkim możemy próbować chociaż ograniczyć skalę katastrofy; klimat jest niesamowicie złożonym systemem, którego nie rozumiemy w pełni. Nasze działania mogą być różnicą pomiędzy nieznośnym, ale możliwym do przeżycia klimatem a zagrożeniem wymarcia życia w ogóle. Jasne, jakieś pierwotniaki, bakterie i wirusy przeżyją, ale to byłoby dość spektakularne pozwolić zniszczyć jedyną znaną nam planetę z życiem wielokomórkowym, bo jedna z jego form wymyśliła sobie kapitalizm i wygodne życie.

Po drugie - możemy się przygotowywać. W katastrofalnych warunkach lepiej poradzą sobie społeczności, które były w stanie je przewidzieć i przygotować się do nich. Mimo skrajnych zmian, ludzie najprawdopodobniej przetrwają. Od nas zależy, czy będą to potomkowie odpowiedzialnych za tą katastrofę najbogatszych ukrytych w bunkrach, czy tych, które/zy próbują ocalić życie. Kolejne katastrofy sprowadzane przez zmiany klimatyczne mają też dużo większą szansę na moment przełomowy umożliwiający radykalną zmianę systemową, niż dowolne działania organizacyjne w dobie powszechnej propagandy i nadzoru. Inaczej mówiąc - system wcześniej czy później zawali się albo pójdzie w pełen totalitaryzm (i i tak upadnie, niezdolny do adaptacji do zmieniających się warunków). Od nas zależy co będzie dalej.


Poniższe to nie artykuł naukowy, ale komentarz z reddita zbierający w krótką narrację różne zjawiska i odsłony problemu. Całościowe przedstawienie skali kryzysu klimatycznego i oddanie dramatyzmu sytuacji jest niezwykle trudnym zdaniem, ale niedoskonała forma może być lepsza niż jej brak. …


Kiedy czołowe amerykańskie media puszczają teksty z abstraktem

Kiedy nie uratuje nas rząd, musimy ratować się sami.

…wiedz że coś się zmienia.


Tysiące gatunków ryb mierzy się z katastrofalnym zmniejszeniem populacji, co z kolei grozi setkom milionów ludzi na całym świecie. Nowe badania wskazują, że co trzeciemu gatunkowi ryb słodkowodnych grozi wyginięcie. …


“Wyniki badania potwierdzają nasze obawy. Produkt reklamowy jako ekologiczny i wskazywany jako paliwo, które pomaga walczyć z zanieczyszczeniem powietrza, emituje de facto znaczne ilości pyłu zawieszonego. To podręcznikowy przykład greenwashingu” – komentuje w oświadczeniu Kamila Drzewicka, radczyn…


Jasne, nie umniejszam pojedynczym, czy paro-osobowym protestom, po prostu w mieście, gdzie ostatnio po parę razy w miesiącu ludzie nie są w stanie wrócić z pracy do domu nie zdobywa to sympatii. A jednocześnie są cele, które mogą być bardziej zrozumiałe niż ruch w centrum miasta (np. sejm, który też był blokowany). Tak dla porównania paroosobowa skuteczna akcja; https://en.wikipedia.org/wiki/Pitstop_Ploughshares


Tak, ale w przypadku masy ludzkiej to co innego, niż blokada paru osób. W jednym wypadku, nie masz wątpliwości że masa uważa, że tak, czy inaczej być powinno. Ale znajdź sobie komentarze jak “dzielny tata” zablokowali jeden z kluczowych mostów w Warszawie… Nawet ich potencjalni sojusznicy wzywali do mordu.


Ja tam w sumie nie mam problemu, ale np. firefox ma też tryb czytelności, gdzie możesz ustawić swój preferowany wygląd strony, którą czytasz, np;


Nieodmiennie mam wrażenie, że takie protesty/blokady mogyłby być jednak skuteczniejsze gdyby uderzały bardziej w kluczowych trucicieli/przemysł niż w ruch zwykłych ludzi…


Evince, domyślny czytnik PDF w Ubuntu i szeregu innych debianopochodnych w ogóle nie ma obsługi skryptów, co rozwiązuje problem ;)



a w sumie, @pfm@szmer.info dostałeś moda tutaj za wkład w rozwój :]



No tak, ja po prostu wysyłałem link do wyszukiwania “praktyczne_”, ale to chyba rozsądniejsze :P





No w sumie nie doprecyzowałem. Myślałem, żeby zacząć to zbierać tutaj, ale w przyszłości może zrobić z tego osobną stronę czy serwis. W każdym razie z oznaczeniami najpierw myślałem, że tutaj poszczególne osoby mogły by prowadzić wątki o danej firmie/produkcie i zaznaczać w temacie że ma np. 5 czarnoczerwonych gwiazdek, albo 1,5 złamanego chuja. Nie wiem, coś w tym stylu.

Co masz na myśli przez dostawców? Bo w sumie, jeśli jakiś koncern wykorzystuje np. obozy pracy, albo kupuje produkty ze stref wojny, to jest to byłby to pewnie istotny element oceny. W sumie, gdyby było parę składników, to też może być opcja, coś w formie [5,4,1], gdzie np. prawa człowieka i prawa zwierząt, czy źródła surowców, ekologia i pakowanie można by łączyć (zazwyczaj się łączą, w rzeźniach dla ludzi też przeważnie panują fatalne warunki, etc)…


Zastanawiam się, jak można by zebrać do kupy kwestie po których sensownie można oceniać tak dany produkt jak i całą firmę. Rzeczy, którymi co najmniej w jakimś stopniu kieruję się na co dzień, kolejność losowa;

  • weg*ańskość (zawartość produktów uboju/cierpienia zwierząt)…

Pewne prace w tym kierunku trwają już od jakiegoś czasu }: >










Mimo śmierci parę lat temu była premier słynąca z brutalnego dławienia strajków przy użyciu policyjnych pałek cieszy się w swoim kraju nie gasnącą nienawiścią…


Zatrważające, że to ma tak mało wyświetleń od stycznia. Ale też zasadniczym problemem takich projektów, jest to, że program szkolny jest (celowo) przeładowany i na prawdę ciężko dodać tam cokolwiek z poza niego.


Radykalny Symetryzm; No hej, to jest callout na Dziennik Gazeta Prawna, bo luty 2021 to wyraźnie nie ich miesiąc; wszak dali w nim niejeden popis tego, jak nie należy uprawiać dziennikarstwa. Najpierw zrobili na swych łamach miejsc…




Wczorajszą wydawkę zakłócił nam nie pierwszy już atak naziolskiej agresji. Podczas gdy my byliśmy zajęci wydawaniem ludziom ciepłego posiłku, dzielny wojownik spod znaku celtyckiego krzyża postanowił nożem zdemontować nasz baner pro-abo z nr do Aborcji Bez Granic. Na szczęście udało się go powstrzy…