Po miesięcznej podróży z Niderlandów do Meksyku, w czasie której nie wydał ani grosza, Raphael Fellmer postanowił, że nie da się wciągnąć w szaleńczy wir konsumpcji. - Ludzie codziennie sprawdzają stan swojego konta, jakby miało to określić ich sens bycia na Ziemi. Wpadają w pułapkę, idą na życiowe kompromisy, pracują tam, gdzie nie chcieliby pracować, rezygnują z marzeń, stają się zgorzkniali - zauważa aktywista i założyciel serwisu społecznościowego Foodsharing.de, w którym można dzielić się jedzeniem.