„Duża część polskiej inteligencji nadal traktuje Izrael jako «ostoję cywilizacji» na Bliskim Wschodzie i rozgrzesza jego władze z dyskryminacji Palestyńczyków. Ja tego nie robię, więc nazywają mnie antysemitką i zwolenniczką Hamasu” – pisze Ludwika Włodek.