Anarchista urodzony w 18 wieku, filozof, publicysta, powieściopisarz. Jego życie, dorastanie i wpływ na wczesną kreacje anarchizmu. Jak odnosił się do szkolnictwa i edukacji, a także jego wizja dla niej.

Nawiązanie do Marii Nikiforowej, jej porównanie i różnica do myśli Godwina.

#marianikiforowa #wiliamgodwin #wolnaszkola #bezpanstwa #XVIII #innyswiat #anarchizm #prekursoranarchizmu #pizza

PT

YT

    • lemat_87
      link
      fedilink
      arrow-up
      1
      ·
      14 days ago

      kiedyś nawet strzelałem (no, może to była jakaś późniejsza odmiana)

      • dj1936OP
        link
        fedilink
        arrow-up
        1
        ·
        14 days ago

        Heh, nie to miałem na myśli :D Ja reprezentuję pacyfistyczną wersję anarchizmu :)

        AK47

        • lemat_87
          link
          fedilink
          arrow-up
          1
          ·
          14 days ago

          A ok :) ja też jestem pacyfistą ale niekomfortowo czułbym się, gdyby tylko prawaki miały monopol na broń…

          • dj1936OP
            link
            fedilink
            arrow-up
            1
            ·
            13 days ago

            Mnie bardziej boli to, że państwo ma monopol na przemoc.

            • lemat_87
              link
              fedilink
              arrow-up
              1
              ·
              11 days ago

              Nie przepadam za policją, mając do tego osobiste powody, ale wyobraźmy sobie, co byłoby gdyby na tydzień jej zabrakło, tzn. w praktyce nastąpiłaby bezkarność: potężna część ludzi balaby się w ogóle wyjść z domu bo mogłaby dla paru złotych zarobić kosę od gangusa albo w najlepszym razie mieć obitą gębę przez jakiegoś sebę, bo kiedyś się krzywo spojrzeli. Silniejszy mógłby ze słabym zrobić dosłownie wszystko. Instytucja nowoczesnego państwa jest dokładnie po to, żeby temu przeciwdziałać i o ile funkcjonuje prawidłowo, w większości przypadków udaje się ten cel jakoś zrealizować. Nie mówię oczywiście o kartonowym “państwie” polskim, gdzie elity mogą np. rozjechać kogoś na pasach i nie ponieść żadnych konsekwencji. Ze wszystkimi wadami państwa, postulowanie jego braku jest w bieżących warunkach nierealistyczne. No chyba, że ktoś wierzy, że wszyscy ludzie są tak naprawdę dobrzy, wszystko samo się ułoży i będziemy razem ze “Słowikiem”, “Masą” i Andersem Breivikiem tańczyć w kółeczku.

                • lemat_87
                  link
                  fedilink
                  arrow-up
                  1
                  ·
                  7 days ago

                  Przeczytałem. Książka wydaje mi się us-centryczna, a przede wszystkim nie porównywałbym obrzydliwego, nieludzkiego, opresyjnego i autorytarnego państwa amerykańskiego ze stosunkowo cywilizowanymi państwami, jak szwedzkie czy norweskie, gdzie to ostatnie zostało wymienione prawie jako pozytywny przykład w tekście.

                  Po drugie, nie przekonuje mnie skupienie się jedynie na krzywdzie poszkodowanego i zaniedbanie złamania przepisów. Wyobraźmy sobie, że pijany kierowca jedzie przez zabudowany 120 km/h. Nawet jeśli nikogo nie zabije ani nie skrzywdzi, to chyba zgodzimy się, że stanowi zdecydowanie zwielokrotnianie zagrożenie i ryzyko i powinien być w jakiś sposób ukarany? Bo nie sądzę, że słowna perswazja trafiłaby do takich ludzi (vide filmy konfitura).

                  Po trzecie, w temacie podano wiele ciekawych przykładów, gdzie podejście bezpaństwowe i bez sztywnego kodeksu prawnego działa. Jednak myślę, że śmiało można podać równie dużo kontr-przykladów. Pierwszy z brzegu, znowu z polskich dróg: Polacy notorycznie łamią ograniczenia prędkości, jeżdżą chamsko, parkują gdzie popadnie, a niebezpieczna i szybka jazda jest powodem do dumy. Ten sam Polak o ułańskiej fantazji już jedzie grzecznie i przepisowo po przekroczeniu granicy z Niemcami, gdzie państwo nałozylo sporo większe kary za wykroczenia drogowe. To samo dotyczy patoprzedsiebiorców łamiacych prawo pracy, bo państwo na to pozwala, ludzi palących śmieciami itd. Pewnie ze strony anarchistycznej można argumentować, że te problemy można rozwiązać właśnie poprzez sposoby opisane w książce, ale jakoś nie widzę tutaj skrajnie indywidualistycznego, zatomizowanego i egoistycznego “społeczeństwa” polskiego. Potrzeba by chyba dekad, żeby dojść do społeczeństw takich jak opisano w książce.

                  • dj1936OP
                    link
                    fedilink
                    arrow-up
                    1
                    ·
                    7 days ago

                    " przede wszystkim nie porównywałbym obrzydliwego, nieludzkiego, opresyjnego i autorytarnego państwa amerykańskiego ze stosunkowo cywilizowanymi państwami, jak szwedzkie czy norweskie" - powinno Cię więc zainteresować to: https://theanarchistlibrary.org/library/petr-kropotkin-in-russian-and-french-prisons

                    " Nawet jeśli nikogo nie zabije ani nie skrzywdzi, to chyba zgodzimy się, że stanowi zdecydowanie zwielokrotnianie zagrożenie i ryzyko i powinien być w jakiś sposób ukarany?" - no, niekoniecznie. Jaką (a ważniejsze pytanie to: po co) karę proponujesz dla takiej osoby?

                    “Po trzecie […]” Twoja wiara (mam sporo ziomeczków wierzących w Boga i rozmowy wyglądają podobnie) w państwo mnie przeraża, ale lubię Cię, więc chętnie dalej będę o tym dyskutował. Może się czegoś nauczę.