Żeby to przeczytać musiałem wyłączyć adblock, odczekać 2 pełnoekranowe banery reklamowe. Oszczędzę tego wam i tutaj podsumuję.
Jakaś celebrytka narzekała na kolejki w Medicover na Twitterze, na co Medicover jej odpisał, żeby się z nimi skontaktowała. Ludzie odebrali to tak, że celebryci to bez kolejki, ale ta celebrytka odpisała, że się wcale do nich nie odezwie, bo ona chce żeby nie było kolejek w ogóle, taka heca.
U mnie ublock plus filtry i zadnego problemu.
Poza tym zgoda, słaby art, ale wyjątkowo drażni mnie bezpodstawne przekonanie, że prywatna opieka zdrowotna jest lepszą opcją dla większości ludzi, więc interesuje mnie każdy materiał podważający taką narracje.
uBlock Origin Lite nie dał rady.
Przez ostatni rok miałem dość dużo przygód ze zdrowiem. Żeby to jakkolwiek sprawnie przejść nie wiem jak bym to zrobił bez sprytnego lawirowania pomiędzy prywatną i publiczną częścią systemu.
- Terminy są lepsze niż w NFZ jeśli sprawdzasz je o 1 w nocy w sobotę. Jeśli ci zależy, to przeżyjesz takie niedogodności. Dodatkowo niektóre specjalizacje nie wymagają skierowania od konowała pierwszego kontaktu. Im większe miasto tym lepiej.
- Konowały w Medicover i Luxmed bardzo często pracują też w szpitalach więc dla samej jakości obsługi nie ma w ogóle sensu rozważać abonamentu. Do dupy jest wszędzie.
- U mnie w okolicy placówki na kontrakcie z NFZ korzystają z podwykonawcy badań obrazowych, który naprawia budżet robiąc je taśmowo, na czym bardzo cierpi jakość opisów. Luxmed ma swoje własne, rzetelniejsze. YMMV ofc.
Jasne. Rzecz w tym, że bez publicznej służby zdrowia działającej możliwie dobrze prywatna wyglądałaby zaraz tak jak w Stanach. Jednym rozwiązaniem jest więc walka o możliwie wysokie finansowanie publicznej służby zdrowia i możliwie wysoką jakość jej usług. To zresztą najbardziej opłacalne wyjście dla każdego, być może z wyjątkiem górnego 1% w miejscu gdzie faktycznie płacą jakiekolwiek podatki.
Ja kliknąłem na telefonie, gdzie nie ma blokera reklam.
Niestety, ale widzę
klikbejt.plfxmag.pl, wdółgłosuję. To jest straszny ściek.




