zdrowie i opieka medyczna
!zdrowie_i_op_med
help-circle
rss



MSDN – Medical Self-Defense Network
Jeśli postrzegamy społeczeństwo jak drzewo, to zdrowie jest systemem korzeniowym - fundamentem życia - niezbędnym dla każdej żywej istoty. Uzdrawiać oznacza łączyć się z ludźmi i budować wspólnoty wzajemnego zaufania. Dlatego uzdrowienie, medycyna i swobodny dostęp do nich są kluczowymi filarami społecznościowej samoobrony. Taki jest nasz cel w budowaniu Sieci Samoobrony Medycznej. Uzdrawianie rozumiemy jako holistyczne i uwzględniające znaczenie fizjologicznego, emocjonalnego i psychicznego dobrego samopoczucia. Naszym celem jest opracowanie metod i narzędzi pozwalających na uwzględnienie tego faktu zarówno na poziomie indywidualnym, jak i zbiorowym oraz kultywowanie solidarności w dziedzinie medycyny, jak również w innych aspektach życia. Medical Self-Defense Network to grupa ludzi z różnych części świata o różnym pochodzeniu zawodowym, umiejętnościach i doświadczeniach, w tym pracujących jako medycy, paramedycy lub w tradycyjnej publicznej służbie zdrowia. Chcemy połączyć się z grupami skupiającymi się na zielarstwie i medycynie naturalnej, jak również z innymi lokalnymi grupami i sieciami medycznymi i jesteśmy otwarci na poznawanie różnych podejść do zdrowia i samoobrony. MSDN organizuje seminaria, prowadzi edukację, gromadzi zasoby i organizuje zbiórki pieniędzy na zakup sprzętu medycznego wspierając społeczności, lokalne struktury zdrowotne i samoobronę ludzi w duchu zaufania i wzajemnego uczenia się. Koordynujemy projekty medyczne w różnych miejscach - głównie w Europie, Ameryce Północnej i północno-wschodniej Syrii, gdzie wśród innych projektów zapewniamy pierwszą reakcję w terenie i pomoc medyczną w szpitalach i obozach dla uchodźców. Teraz rozpoczynamy współpracę nad lokalną produkcją drukowanych w 3D opasek uciskowych i innych przyborów medycznych.


W ramach TPK uzyskasz: poradę medyczną e–receptę e-skierowanie na szczepienie przeciwko COVID -19 e–zwolnienie.

"The New York Times": Naukowcy zaczipowali waginę Gazeta Wyborcz, 03.01.2023, 19:00, Azeen Ghorayshi Silikonowy chip wyłożony tkanką pochodzącą od kobiet może pomóc naukowcom w testowaniu leków na infekcje pochwy. Dr Don Ingber zarabia na życie, tworząc trójwymiarowe modele ludzkich narządów z elastycznych kawałków silikonu i wyhodowanych prawdziwych tkanek. Takie modele mogą imitować złożone fizyczne interakcje pomiędzy komórkami i płynami. W ciągu ostatniej dekady Ingber, bioinżynier z Uniwersytetu Harvarda, wykonał ponad 15 takich narządów na chipach: imitujących płuca, wątrobę, jelita czy skórę. A teraz dodał do listy znacznie mniej przebadany narząd - pochwę. "Wagina na chipie" została wykonana z komórek pochwy przekazanych przez dwie kobiety. Model został wyhodowany wewnątrz chipów z silikonowej gumy wielkości gumy do żucia, tworząc kanały, które reagowały na wahania poziomu estrogenów i bakterii. Jak wykazało badanie, chip z powodzeniem imitował kluczowe cechy mikrobiomu pochwy pełnego społeczności bakterii, które odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia. Chip jest bardziej realistyczny niż inne laboratoryjne modele. Funkcjonuje dokładnie tak jak ludzka pochwa - przekonuje Ingber. Badacze uważają, że narzędzie może zaoferować lepszy sposób testowania terapii waginozy bakteryjnej, infekcji szkodliwych mikrobów w pochwie, która według szacunków każdego roku dotyka aż 30 proc. kobiet. - Ten system stanowi wielki krok naprzód - uważa dr Ahinoam Lev-Sagie, ginekolożka w Centrum Medycznego Hadassah w Jerozolimie, która bada mikrobiom pochwy i nie była zaangażowana w nowe badanie. Ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa kobiet badaczom trudno jest testować nowe metody leczenia nawracających infekcji. - Dość łatwo można znaleźć pacjentki zgadzające się na oddawanie próbek z pochwy, ale kiedy chcemy testować na nich leki, chętnych już nie ma - przyznaje lekarka. Badanie, które zostało sfinansowane przez Fundację Gatesa, wykorzystało chip, który ma sprawdzić, jak prawdziwa pochwa reaguje na dobre i złe środowisko bakteryjne. Naukowcy wykazali, że tkanka pochwowa wewnątrz chipa reagowała pozytywnie na mieszankę Lactobacilli, rodzaju bakterii, które trawią cukry i wytwarzają kwas mlekowy, tworząc kwaśne środowisko we wnętrzu pochwy, chroniące ją przed infekcjami. Kiedy inny rodzaj bakterii związany z infekcjami pochwy był hodowany w chipie bez obecności Lactobacilli, stan zapalny wzrastał i prowadził do uszkodzenia komórek. Dokładnie tak się dzieje w przypadku waginozy bakteryjnej, gdy szkodliwe bakterie przejmują mikrobiom pochwy, obniżając jej kwasowość, a czasem powodując swędzenie i zwiększoną ilość wydzieliny. Waginoza bakteryjna jest zazwyczaj leczona antybiotykami, ale odsetek nawrotów jest wysoki. Nieleczona zwiększa ryzyko infekcji przenoszonych drogą płciową oraz raka szyjki macicy. U kobiet w ciąży podnosi ryzyko przedwczesnego porodu lub niskiej wagi urodzeniowej dziecka. Pomimo tych zagrożeń waginoza bakteryjna - jak i sama pochwa - pozostają niedostatecznie przebadane. - Tak naprawdę nie wiemy, jak te procesy przebiegają, a często nawet tego, które bakterie są za nie odpowiedzialne - mówi Amanda Lewis, profesor na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, która bada mikrobiom pochwy. - Jak można sobie wyobrazić, brak podstawowego zrozumienia tak ważnego systemu fizjologicznego sprawia, że interwencje są niedoskonałe lub nie ma ich wcale. W 2019 r. Lev-Sagie i inni badacze z Izraela opublikowali wyniki pierwszego na świecie przeszczepu mikrobiomu pochwy. Bogata w bakterie wydzielina od dawczyń ze zdrowymi pochwami została przeniesiona do pochew pięciu kobiet, które zmagały się z nawracającą waginozą bakteryjną. Przesiewanie próbek, aby upewnić się, że są bezpieczne, i znalezienie pacjentek chętnych do udziału w badaniu było niezwykle trudne i zajęło wiele lat. Inne modele oparte na zwierzętach lub prowadzone w laboratorium nie stanowią skutecznych środowisk, w których można badać mikrobiom pochwy. W czasie gdy pochwy zdrowych kobiet składają się w około 70 proc. z bakterii Lactobacillus, u innych ssaków bakterie Lactobacillus rzadko stanowią więcej niż 1 proc. mikrobiomu pochwy. A kiedy komórki pochwy są mieszane z bakteriami w szalce Petriego, bakterie szybko przejmują kontrolę i zabijają komórki. - Podobne wady hamują rozwój wielu leków, dlatego też "zaczipowane narządy" są tak obiecujące - twierdzi Ingber, który posiada patent na projekt silikonowego chipa i założył firmę, która je produkuje i testuje. W innej pracy opublikowanej w tym miesiącu grupa Ingbera wykazała, że "zaczipowana wątroba" jest siedem do ośmiu razy skuteczniejsza w przewidywaniu ludzkich odpowiedzi na 27 leków niż modele zwierzęce. Naukowcy dodają, że chip pochwowy ma jednak swoje ograniczenia. Lev-Sagie z Hadassah Medical Center w Jerozolimie zauważyła, że mikrobiom pochwy zmienia się znacząco w odpowiedzi na menstruację, stosunek seksualny, wahania hormonalne czy stosowanie antybiotyków. A inne ważne typy komórek w pochwie, takie jak komórki odpornościowe, nie zostały uwzględnione w badaniu. Prawdziwe życie w pochwie jest znacznie bardziej skomplikowane niż to w środowisku symulacyjnym - twierdzi Lev-Sagie. Posiadanie bardziej zaawansowanego modelu będzie wymagało większej liczby badań nad tym, jak dokładnie działa mikrobiom pochwy i jak reaguje na choroby. W odróżnieniu od badań nad mikrobiomem jelitowym, które w ciągu ostatniej dekady szybko się rozwijały, prace nad mikrobiomem pochwy nie są odpowiednio finansowane. W przypadku pochwy wiedzieliśmy, że bakterie są kluczowe już ponad 100 lat temu - podkreśla Lev-Sagie. Artykuł pierwotnie ukazał się w "The New York Times" © 2022 The New York Times Company tłum. Kasper Kalinowski





zdrowie i opieka medyczna
!zdrowie_i_op_med

    tworzę taką społeczność, bo brakuje takiej zbiorczej dot. zagadnienia

    • 0 users online
    • 1 user / day
    • 3 users / week
    • 8 users / month
    • 8 users / 6 months
    • 8 subscribers
    • 11 Posts
    • 10 Comments
    • Modlog