Gównodziennikarz tworzy gównoteksty, chociaż ma narzędzia, by tworzyć dobre, pogłębione treści. Problem w tym, że nikt nie daje mu na to czasu.
Borze, to tak bardzo prawdziwe.
A gdzieś pod spodem jest problem finansowania mediów. I tego, jak Big Tech (oligopolizując rynek reklamy internetowej) wyssał pieniądze z mediów.
Dziś duże portale zarabiające na reklamie (a więc… praktycznie wszystkie duże portale) mają reklamy od Googla lub fejsa, i nie mają żadnej realnej alternatywy. Więc Google i Fb wyciskają je jak cytrynkę, twierdząc przy tym, że ich “reklama targetowana” daje im jakieś nieprawdopodobne zyski.
A duże portale łykają to jak pelikany, bo co mają robić.
Borze, to tak bardzo prawdziwe.
A gdzieś pod spodem jest problem finansowania mediów. I tego, jak Big Tech (oligopolizując rynek reklamy internetowej) wyssał pieniądze z mediów.
Dziś duże portale zarabiające na reklamie (a więc… praktycznie wszystkie duże portale) mają reklamy od Googla lub fejsa, i nie mają żadnej realnej alternatywy. Więc Google i Fb wyciskają je jak cytrynkę, twierdząc przy tym, że ich “reklama targetowana” daje im jakieś nieprawdopodobne zyski.
A duże portale łykają to jak pelikany, bo co mają robić.