Są dwie konkretne propozycje pracy dla chętnych na stopniowe wychodzenie z kapitalizmu.

Ogólnie: praca jest stacjonarna, w pięknym miejscu w okolicach Poznania. Jest do “wzięcia w ajencję” pole biwakowe z dużym potencjałem w różne strony i być może też stajnia z opcją hippoterapii. Ideałem prawdopodobnie byłyby dwa kolektywy po 3-5 osób. Sprawa jest rozwojowa, w sensie takim, że w okolicy jest trochę więcej potencjalnych tematów, ale te dwa są praktycznie “wziąć i działać”.

IMO znakomity sposób, żeby zasiać i pielęgnować bazę dla kooperatywy opiekuńczej i społeczności rezylientnej. Ja tam działam na razie zdalnie. Sam (z Kanako) nie pociągnę, ale będę wspomagać, jak się znajdą ekipy.

Talk to me.

Wszechkryzys czyli życie w zapaści
!wszechkryzys

    Wszechkryzys nie jest problemem do rozwiązania. Nie jest też naszą przyszłością. Jest rzeczywistością, w której żyjemy już od dekad, jak żyje się w podpalonym od zewnątrz budynku. Teraz dym i płomienie doszły już na nasze piętro.

    I cóż zrobimy z tak pięknie rozwijającą się katastrofą? Wbrew pozorom, da się całkiem sporo…

    Ta społeczność jest zaplanowana jako miejsce, gdzie możemy razem przygotować się do zmian w naszym życiu, jakie narzuca nam Wszechkryzys. Mamy tuż wokół siebie ludzi – poczynając od nas samych – którzy cierpią i będą umierać z powodu Wszechkryzysu. Możemy im pomóc. Ale, jak mawiała moja buddyjska nauczycielka: nie możesz się podzielić tym, czego nie masz.


    Zajrzyj też tu:

    • 0 users online
    • 1 user / day
    • 1 user / week
    • 1 user / month
    • 8 users / 6 months
    • 28 subscribers
    • 56 Posts
    • 81 Comments
    • Modlog