Ponad 200 osób, w tym około 70 dzieci, zginęło we wtorek w osuwisku wywołanym przez ulewne deszcze w kopalni koltanu Rubaya we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga - podaje agencja Reutera.
Może i ludzie pracują w nieludzkich warunkach,w tym także dzieci, się przynajmniej prawo pracy ich nie ogranicza i prawa człowieka i to czym jeszcze starszy na prawica.
Śmierć tych ludzi to cena jaką ponosimy za ogromne zyski miliarderów.
Może i ludzie pracują w nieludzkich warunkach,w tym także dzieci, się przynajmniej prawo pracy ich nie ogranicza i prawa człowieka i to czym jeszcze starszy na prawica.
Śmierć tych ludzi to cena jaką ponosimy za ogromne zyski miliarderów.