• 2.13K Posts
  • 715 Comments
Joined 2 lata temu
cake
Cake day: mar 06, 2021

help-circle
rss



"Naprawdę dobre skłoty" zajęły pustostan przy ulicy Malińskiej w dzielnicy Straśnice w czeskiej Pradze. Od razu wywołało to niemałe poruszenie- na miejscu pojawili się fotoreporterzy i dziennikarze głównych czeskich mediów. Skłotersi planują zagospodarowanie budynku - wzorem nieistniejącej już Kliniki- legendarnego poniekąd miejsca. Burmistrz dzielnicy wezwał ich do opuszczenia budynku. Opór trwa ✊

























cross-postowane z: https://szmer.info/post/196357 > Polski imigrant w Republice Południowej Afryki, działacz neonazistowskiego Afrykanerskiego Ruchu Oporu i morderca antysegregacjonisty Chrisa Haniego wychodzi warunkowo na wolność - zdecydował Sąd Konstytucyjny RPA. > Minister sprawiedliwości RPA Ronald Lamola wcześniej nie zgodził się na warunkowe zwolnienie z więzienia Walusia. Decyzję Sąd Konstytucyjny uchylił jednogłośnie, a prezes izby - sędzia Raymond Zondo - określił ją jako "irracjonalną".

Polski imigrant w Republice Południowej Afryki, działacz neonazistowskiego Afrykanerskiego Ruchu Oporu i morderca antysegregacjonisty Chrisa Haniego wychodzi warunkowo na wolność - zdecydował Sąd Konstytucyjny RPA. Minister sprawiedliwości RPA Ronald Lamola wcześniej nie zgodził się na warunkowe zwolnienie z więzienia Walusia. Decyzję Sąd Konstytucyjny uchylił jednogłośnie, a prezes izby - sędzia Raymond Zondo - określił ją jako "irracjonalną".

Francja obawia się ultraprawicowego terroryzmu. Czy to powrót brunatnej fali? [KORESPONDENCJA Z FRANCJI]
„Rekrutujemy łowców Arabów". „Czarnuchy, Arabusy, migranci, dilerzy, dżihadyści – ty też marzysz, żeby ich wszystkich zabić? Dołącz do nas" – głosiły ulotki ultraprawicowej Organizacji Armii Społecznych (OAS), nazwą nawiązującej do tajnej armii podziemnej OAS, która w latach 60. XX w. sięgnęła po środki terrorystyczne, by zwalczać niepodległość Algierii (2 tys. ofiar). Cel neo-OAS: „walka z islamizacją Francji", wywołanie „migracji zwrotnej poprzez terror", „destabilizacja instytucji państwowych" i „doprowadzenie do rozpadu społecznego". Jej sześciu członków stanęło w październiku 2021 r. przed sądem za „apologię terroryzmu" i „udział w zorganizowanej terrorystycznej grupie przestępczej". Śledztwo wykazało, że „fizycznie, psychologicznie i materialnie" przygotowywali się do prowadzenia „nieuchronnej wojny rasowej". Byli o krok od przejścia do czynu. Przywódca grupy 25-letni Logan Nisin został skazany na dziewięć lat więzienia, jego wspólnicy na kary od pięciu do ośmiu lat. Czynnie szkolili się też członkowie powstałej na Facebooku grupy islamofobicznej Barjol, która w 2018 r. planowała zajęcie Pałacu Elizejskiego i obalenie rządu siłą. Dążyła do „siania terroru poprzez palenie meczetów, mordowanie migrantów, porywanie posłów, produkcję bomb". Jej przywódca emeryt Jean-Pierre Bouyer planował zaatakować prezydenta Emmanuela Macrona nożem ceramicznym podczas obchodów stulecia zakończenia I wojny światowej. Proces karny jej 13 członków rozpocznie się w styczniu po czterech latach dochodzenia. (...)


Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, w Konfederacji trwa istna wojna domowa. Co ciekawe, nie chodzi o konflikt na linii narodowcy-wolnorynkowcy. Walczą ze sobą dwa obozy tych drugich. Rozłam w Konfederacji Konfederacja to obóz złożony z paru środowisk, głównie: narodowców i wolnorynkowców. Ci ostatni na początku tego roku podzielili się na frakcje związaną z partią KORWiN oraz Wolnościowców. Na czele tej drugiej formacji stoją Artur Dziambor, Dobromir Sośnierz i Jakub Kulesza. Wszyscy trzej są posłami, którzy odeszli z obozu Janusza Korwina-Mikke. Oficjalnie chodziło o jego kontrowersyjne wypowiedzi dot. wojny na Ukrainie. Nieoficjalnie mówi się o tym, że konflikt tlił się od dawna i chodziło bardziej o kwestie personalne (np. to, że Dziambor nie został kandydatem na prezydenta formacji). Teraz do tego dochodzą kwestie finansowe. W ramach wewnętrznych rozliczeń Dziambor z Kuleszą i Sośnierzem dostali z przysługujących Konfederacji państwowych pieniędzy kilkanaście tysięcy zł miesięcznie. Środki te mogli wydawać na prowadzenie własnego biura. Problemy w tym, że na czele KORWiN stanął niedawno Sławomir Mentzen, przedsiębiorca, który jest skonfliktowany ze wspomnianą trójką. Teraz chce odciąć Wolnościowców od wspomnianych funduszy.

Jako część górnośląskiego ruchu anarchistycznego i antyfaszystowskiego jesteśmy głęboko zaniepokojeni sytuacją w Rożawie. Minionej nocy tureckie samoloty zbombardowały centrum Kobane, okolice Derik i Tel Rifat, niszcząc szpital i zabijając 11 cywilów. Ataku dokonało tureckie lotnictwo na terenach gdzie przestrzeń powietrzną kontroluje zarówno USA, jak i gdzie robi to Rosja. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo tureckiej inwazji lądowej na północną Syrię w przeciągu następnych dni. Już teraz amerykańskie placówki dyplomatyczne przestrzegają swoich obywateli przed przebywaniem w Rożawie ze względu na możliwą inwazję ze strony Turcji. Jest to kontynuacja trwającego od lat ludobójstwa Kurdów przez reżim Erdogana. Turcja od dawna atakuje ludność Rożawy, okupując tym samym część państwa syryjskiego, każdego tygodnia są ofiary śmiertelnych. Nie mówi się o tym w mediach, bo Turcja w końcu jest w NATO, a wolnościowe terytorium kurdyjskie opierające się na radykalnej demokracji oddolnej jest zachodniemu światu głęboko nie na rękę. Od czasu rewolucji kurdyjskiej, Rożawa pomimo wielu trudności ze strony ISIS, Iraku, Turcji czy reżimu Baas, stanowi wzór i inspirację dla ruchów wolnościowych na całym świecie. Kurdowie są wzorowym przykładem tego jak za pomocą walki oddolnej da się zbudować lepszy świat, bez kapitalizmu, bez bezrobocia, bez głodu, bez dyskryminacji, bez państwa. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek islamistyczny faszystowski dyktator, przy cichej zgodzie zachodu, chce zniszczyć to wspaniałe miejsce. Nie ma na to naszej zgody. Solidaryzujemy się z Rożawą. Biji Rojava! Fuck Erdogan! Zainteresowanych tematem tego jak wygląda i działa Rożawa, odsyłamy do książki - „Rewolucja w Rożawie – demokratyczna autonomia i wyzwolenie kobiet w syryjskim Kurdystanie”

5 osób zamordowanych w klubie LGBTQ, zupełnie przypadkiem w dzień kiedy miały być wydarzenia związane z transplciowym dniem pamięci

Iran: Kolejne ofiary starć i wyroki śmierci dla pięciu demonstrantów
Irańczycy wciąż protestują, choć sędziowie skazują kolejnych demonstrantów na śmierć, a podczas pacyfikacji ostatnich zgromadzeń zabito kilkunastu protestujących, wśród nich co najmniej jedno dziecko „Wrogowie Boga" – tak Sąd Rewolucyjny w Teheranie określił w środę kolejnych demonstrantów, skazując ich na śmierć. Tym samym już pięciu Irańczyków zatrzymanych podczas ostatnich antyrządowych protestów dostało najwyższy wymiar kary.




Noo dość sporo osób podbiło