• harcM
    link
    1
    edit-2
    1 year ago

    Jestem starym ‘antifiarzem’, wieloletnim rzecznikiem prasowym dla Koalicji Antyfaszystowskiej i podobnych inicjatyw, który wielokrotnie występując w mediach zawsze robił to według zasady ‘no platform’, wykluczając jakąkolwiek możliwość dwugłosu z faszystami, do której mam wrażenie tu nawiązujesz.

    Nie mogę nie zauważyć, że po latach działalności i startu ze zbliżonych, niszowo-ulicznych pozycji obecnie odpalając telewizję śniadaniową, czy dowolny serwis informacyjny mam bardzo dużą szansę zobaczyć tam czołowych polskich faszystów a blisko zerową kogokolwiek z szeroko rozumianej naszej strony. Mamy moralny ‘high ground’. ale czy ta strategia przyniosła nam sukces? Pomijając (istotną) kwestię Modelu Propagandy Chomskiego/Hermana, obawiam się, że mogliśmy dokonać tu istotnego błędu interpretacyjnego; zamiast odbierać platformę drugiej stronie, sami się z niej usuwaliśmy.

    W przełożeniu na obecną sytuację; zamiast przygotować miażdżącą krytykę serwisu, przetworzyć jego treść w używalną dla nas, odbierając drugiej stronie (wyjątkowo) zasadny argument, wyjściem jest opuszczenie naszej własnej platformy. To oczywiście twój wybór - rób jak uważasz, ale z mojej perspektywy właśnie takie podejście przesądza o naszej bezustannej defensywie, nieuchronnie spisanej na niepowodzenie.

    • Adam Kaliszewski 🌱
      link
      fedilink
      11 year ago

      @harcesz teraz się będziemy licytować na zasługi? Mój przekaz był taki, że przez lata się szarpię z tą ponurą bandą a Ty ich legitymizujesz jako “medium”. Tylko i aż tyle.

      • harcM
        link
        21 year ago

        Legitymizuje ich fakt, że to serwis aparatczyków partii dysponującej 521,8 miliardowym budżetem naszego państwa, a nie pojawienie się tu linku i poddanie jego źródła należnej krytyce. Jeśli prześlę go sobie w zamkniętej grupce na szyfrowanym komunikatorze i wykonam pracę krytyki czy omówienia tego tekstu nic tym nie osiągnę. Jeśli zrobię to publicznie - być może przekonam kogoś, kto inaczej wziąłby ten tekst i jego źródło za rozsądne. To dla mnie istotna różnica.

          • harcM
            link
            21 year ago

            Oczywiście możemy na tym zakończyć, przecież nie dajesz żadnej opcji poza podporządkowaniem się twojej woli.

            • Adam Kaliszewski 🌱
              link
              fedilink
              11 year ago

              @harcesz OBEY.
              A serio - ja Ci przecież niczego nie narzucam. Chcesz mieć echausta na Szmerze - Twój wybór. Nie chcę widzieć jego treści i unikam miejsc gdzie są promowane: mój wybór. Nie mamy pola do dyskusji, więc to naturalna decyzja z mojej strony.

              • harcM
                link
                2
                edit-2
                1 year ago

                @kalisz79@pol.social FNORD.
                Wielokrotnie nieprawdziwie stwierdzasz, że chcę go tu mieć - nie chcę. Ale usunięcie linka nie usunie jego działalności. Nie usunie tym bardziej jej efektów, te możemy jedynie kontrować, adresując też kwestie które porusza aby trafić do chociaż niezdecydowanej ale reagującej na to publiki ale musimy mieć czym. Albo dajemy sobie jakąś przestrzeń do przygotowania kontry, tworząc własną przestrzeń, gdzie czasami można napotkać wyraźnie negatywnie ocenione źródło, albo zostajemy na poletku* wyznaczonym nam przez liberalne i nieistniejące postępowe media udając, że świata poza płotem naszego strzeżonego poletka nie ma.

                *też w sensie teorii pola Bourdie, jeśli ktoś chce podchodzić do tego akademicko

                • Adam Kaliszewski 🌱
                  link
                  fedilink
                  11 year ago

                  @harcesz nie wiem czy zauważyłeś, ale ja nie m ochoty dyskutować o Twojej polityce moderacyjnej i nie interesuje mnie już ani ona, ani Szmer. Jeśli chcesz żeby się skończyło dodatkowo banem, na zdrowie.

                  • harcM
                    link
                    11 year ago

                    @kalisz79@pol.social piszę explicite o tym jak wydaje mi się, że możemy z takimi ludźmi zacząć skutecznie walczyć, dlatego oddzieliłem dyskusje o moderacji do osobnego wątku. W każdym razie na pewno warto przerwać tę dyskusję na co najmniej parę oddechów. Miałbym nadzieję, że jeszcze kiedyś na spokojnie, może nawet na żywo, do niej wrócimy. Pozdrawiam.