Ponieważ publikacje na Kontrabandzie oraz oko.press (według naszej wiedzy) na ten temat mogą się okazać niewystarczające, zorganizowaliśmy petycję do przedstawicieli organów państwowych, żeby ci zrezygnowali z platformy X do rozpowszechniania kluczowych informacji, i żeby zamiast tego skupiano się na stronach internetowych.
Tym bardziej, gdy właściciel platformy X wprost pokazuje, że chce na tych treściach zarabiać – jedyną skuteczną odpowiedzią jest po prostu odejście stamtąd. Kary finansowe nakładane na wielkie platformy nigdy nie zadziałały. A prawda jest taka, że nawet największe platformy wraz z czasem stają się bezużyteczne, jeżeli ludzie zaczną masowo z nich rezygnować.
Zamiast tego, jeżeli obecność w social mediach jest absolutnie konieczna – proponujemy własną instancję Mastodona.



Tam się dzieje medialno-eksperckie życie, a te sfery też dotyka FOMO. Nic dziwnego, że korzystają.