Na stronie FA pojawiają się jakieś potężne polemiki (głównie jednej ze stron, obrażonej na kobiety). A tam w środku takie intelektualne perełki jak:
“Jeśli kobieta i mężczyzna są sobie faktycznie równi, to czy ma to jakiekolwiek znaczenie, że określona osoba jest kobietą albo mężczyzną?”
no kurwa temysli.pl



Stan “polskiego anarchizmu” jest różnoraki, ponieważ tworzą go różne osoby. Nie jest jednolity.
Trochę jak z polskim rapem. Mogę słuchać chujowych kapel i narzekać, że rap jest chujowy. Mogę otaczać się zjebanymi ludźmi, na których nie można liczyć, które krzywdzą innych i tak dalej. Moim zdaniem to określa każdą osobę - to, jakimi ludźmi jest otoczona i z jakimi współpracuje.
Tak tak. :)