ale po drugie bezwzględna dymisja ministra spraw wewnętrznych i administracji (Marcina Kierwińskiego – PAP), pod którego zarządzaniem ten resort wygląda właśnie w ten sposób – powiedziała posłanka PiS.
Co za fikołek 🤣
Ot, paliwo polityki – istnieje hierarchia (w mundurówce – łańcuch dowodzenia), to i politycznie uderza się w osobę, która jest raczej wyżej, niż niżej. Poprzedni komendant poleciał za granatnik, gdzie obdarowujący ponoć zapewnili, że nie jest nabity, a jakoś tak po bolandzku nie zostało to sprawdzone.
Jako Nierynkowy Wolnościowiec argumentowałbym, że każda formacja siłowa degeneruje ludzi, czy tam promuje socjopatię, a w najlepszym razie cynizm.
Zwykły obywatel ma prawo uznać, że to kolejny taki “skandal” i chyba jakaś demoralizacja trawi policję – najpierw chlał prokurator z komisarzem na komendzie i na bani walnął w samochód rodziny, teraz dowódca policyjny chlał w garnizonie i zaatakował policjantkę. Czy kiedyś tak nie bywało albo nie bywa nadal w innych miejscach na świecie? Bywało i bywa znacznie grubiej. Bowiem to nie jest tak, że OP jakoś szczególnie ruszają te patorelacje dorosłych, świadomych ludzi – wstąpili na psiarnię z własnej woli – a niech se nawet chleją, ćpają i nawzajem ganiają, Fame MMA, po tych komisariatach czy tam garnizonach i niech mają za to płacone (popieram UBI – “czy się stoi, czy się leży”) – tylko i wyłącznie rusza fakt, że kompromitują “misję”, jaką twierdzą, że mają, plus uprawnienia z którymi chodzą wolno po ulicach. Hipokryzja, podwójna moralność jest piętnowana w większości systemów etycznych ludzkości, acz zacząłem się ostatnio przychylać do zdania, iż te, które nie piętnują, czynią to w jakimś perwersyjnym akcie samoobrony, odkrywając jakąś mocno niesympatyczną prawdę o gatunku.
No to czemu powstrzymali się przed żądaniem dymisji premiera? Mogli sięgnąć jeszcze trochę wyżej, zachowując niemalże identyczny poziom absurdu.
Jest to nonsens przynajmniej dlatego, że ani patologia w policji nie pojawiła się z dnia na dzień, ani minister nie jest w stanie monitorować wszystkich służb osobiście a docierające do niego informacje mogą nie być wiarygodne z powodu błędów wprowadzanych potencjalnie na każdym etapie hierarchii.
Na inną komendę go! :)


