• 45 Posts
  • 60 Comments
Joined 5 years ago
cake
Cake day: January 10th, 2021

help-circle
  • Dostałem kilka sugestii w różnych miejscach sieci. Najczęściej powtarzała się poznańska Rowerownia, ale ceny mają tam zabójcze, więc poszukam czegoś innego.

    W Bydgoszczy jest jedna firma, ale jak pisałem, nie jestem zainteresowany ich usługami. Sprawdzałem dwie kolejne w Toruniu. Jedna (Kowalski) robi sizing tylko dla kupujących rower u nich, druga (Grzyb) robi fitting, gdy chce się dostosować swój rower, ale nie ma sprzętu do sizingu przed zakupem.

    Opcją, którą obecnie rozważam jest Velolab z Gdańska, bo opinie mają niezłe. Ceny też wysokie, ale niższe niż w Rowerowni.



  • LukaszHtorowerkiCycplus M1 i liczenie kalorii
    link
    fedilink
    arrow-up
    1
    ·
    1 month ago

    W podręczniku użytkownika tego komputerka nie widzę słowa o kaloriach, więc pewnie sprawę załatwia przelicznik na Stravie, czy gdzie tam wgrywasz aktywności, a on zaczyna być w miarę wiarygodny, gdy ma dane z pomiaru mocy i monitora serca.


















  • The time saved could be measured in hours per month.

    Huh? I have two bikes I ride all year round – snow, rain, sun, on and off-road. Both of them pretty well maintained, if I say so myself. I’ve ridden over 5.5k km this year, and I think I’ve spent less than an hour total on cleaning and lubing my chains.

    Make like easy and get Silca’s chain stripper, and it’s a 10 minute, one-step process.

    10 minutes to degrease your chain with some fancy (and expensive, I presume) stripper? Damn, nobody’s got time and money for that. You can do that in less than two minutes of work, including taking the chain off and putting in back. Just put your dirty chain in a small plastic bottle with some gasoline and shake it well for a minute. After that, run it through a piece of cloth and hang outside to dry. Done.

    Honestly, wax is easier, cleaner, and takes less time to maintain vs wet lube.

    Yeah, sure. Not having to cook my chains every 1k km takes sooo much time xD











  • Bardzo dobre rady, zwłaszcza ta o ustawianiu nadruku na oponie na równi z wentylem, co potem ułatwia znalezienie problemu przy obowiązkowym sprawdzaniu opony po przebiciu.

    Jeżeli chodzi o ciśnienie, to dodałbym, że jeżeli jeździmy po szutrach, albo innych nawierzchniach słabej jakości, trzeba jednak zrezygnować z nabijania maksymalnego dopuszczalnego ciśnienia, bo inaczej będzie bolało.

    Podpisuję się pod polecajka dla continentali (też bez prowizji) - na ponad 40 tysięcy kilometrów zrobionych od 2015 tylko dwa razy musiałem zmieniać dętkę w trasie, a jeździłem po różnym syfie, od DDR przez asfalt po leśne i polne ścieżki.

    Opcją do rozważenia w przypadku częstego łapania gumy jest rezygnacja z dętek i przejście na mleczko, ale obręcze i opony muszą wspierać to rozwiązanie.












Moderates