No i woźnice stracili pracę? A no stracili. Podobnie jak przedzarki, kalkulatorki etc. Z każdym kolejnym utraconym zawodem zwiększa się wydajność, ale też ilość wyprowadzanej wartości dodanej, mniej zysku idzie do ludzi…
To zależy. Polecę banałem, w czyich rękach są środki produkcji?
Koń mimo wszystko był drogi i trudny w utrzymaniu, dostawczak nie jest. Kalkulatory i Internet dały zwykłym ludziom ogromne możliwości tworzenia i rozwiązały masę problemów.
Czy z ai będzie podobnie? Nie zapowiada się, ale to nawet nie przez ai tylko przez to jak od początku jest trzymane w rękach elit. Neoliberalism at its finest.
Może doczekamy się wolnego demokratycznego modelu który nie będzie w rękach elit i który nie będzie nas śledził, może kiedyś…
No i woźnice stracili pracę? A no stracili. Podobnie jak przedzarki, kalkulatorki etc. Z każdym kolejnym utraconym zawodem zwiększa się wydajność, ale też ilość wyprowadzanej wartości dodanej, mniej zysku idzie do ludzi…
To zależy. Polecę banałem, w czyich rękach są środki produkcji?
Koń mimo wszystko był drogi i trudny w utrzymaniu, dostawczak nie jest. Kalkulatory i Internet dały zwykłym ludziom ogromne możliwości tworzenia i rozwiązały masę problemów.
Czy z ai będzie podobnie? Nie zapowiada się, ale to nawet nie przez ai tylko przez to jak od początku jest trzymane w rękach elit. Neoliberalism at its finest.
Może doczekamy się wolnego demokratycznego modelu który nie będzie w rękach elit i który nie będzie nas śledził, może kiedyś…