• obywatelle (she/her)
    link
    fedilink
    arrow-up
    5
    arrow-down
    1
    ·
    2 months ago

    Ja nie mówię, czy używać czy nie używać. Ale należy rozumieć skutki i implikacje.

    A jakimś cudem tak jest, że wszystkie osoby którym AI akurat pomaga, kończą jako apologeci tej technologii i gaszą swój sceptycyzm.

    Nie będę mówić nikomu że ma nie robić czegoś co pomaga innym. Ale nie będę udawać że nie widzę niebezpieczeństwa zmian postaw u tych samych ludzi.

    Niestety ale to jest dylemat wagonika. Ja chcę tylko by każdy sam rozważył w duchu opcje i pogodził się z konsekwencjami. Ten wyzysk pracowników trzeciego świata to tylko przykład – kolejnymi ofiarami są społeczności żyjące w pobliżu data centrów w USA, gdzie EPA całkowicie zlikwidowała wszystkie normy i regulacje środowiskowe żeby tej branży zrobić dobrze.

    Pomijając taki kontekst tworzymy sobie świat jednostronnych opowieści o cudownym AI. Nawet jeśli tacy ludzie jak bohaterka tekstu wcale by tego nie chcieli.

    • rysiek
      link
      fedilink
      arrow-up
      1
      ·
      2 months ago

      O nie, nikt nie mówi, żeby ten kontekst pomijać.

      • obywatelle (she/her)
        link
        fedilink
        arrow-up
        2
        ·
        2 months ago

        W praktyce on sam się pomija. Znam już takich co za samo wklejanie takich treści wyzwą cię od “neo-luddystów”, i to będą osoby o poglądach okołolewicowych.

        • rysiek
          link
          fedilink
          arrow-up
          2
          ·
          2 months ago

          Ja tam z dumą się określam jako (neo-)luddysta. Osoby, które z niego korzystają jak z inwektywy nie odrobiły podstawowej lekcji z historii tego ruchu.