- cross-posted to:
- sztucznainteligencja@fedit.pl
- cross-posted to:
- sztucznainteligencja@fedit.pl
Ratuje jednych kosztem drugich.
Nie jestem fanem ej ajów, mówiąc najdelikatniej, ale jeśli te narzędzia faktycznie pomagają komuś wyjść z bezdomności, słowa nie powiem na takie ich użycie.
Przecież to nie tak, że jakaś bezdomna osoba (albo ktoś, kto jej pomaga) zdecyduje się użyć ej aja przy pisaniu pisma, i tą decyzją pogorszy los wykorzystywanych przez te firmy osób moderatorskich w Afryce na ten przykład.
Stawianie tych rzeczy w opozycji do siebie działa na korzyść dupków miliarderów cisnących ej aje. Możemy krytykować bańkę AI, wykorzystywanie osób moderatorskich czy oznaczających dane w Afryce, i wszystko co z tym związane, bez niepotrzebnego budowania takiej narracyjnej opozycji.
Ja nie mówię, czy używać czy nie używać. Ale należy rozumieć skutki i implikacje.
A jakimś cudem tak jest, że wszystkie osoby którym AI akurat pomaga, kończą jako apologeci tej technologii i gaszą swój sceptycyzm.
Nie będę mówić nikomu że ma nie robić czegoś co pomaga innym. Ale nie będę udawać że nie widzę niebezpieczeństwa zmian postaw u tych samych ludzi.
Niestety ale to jest dylemat wagonika. Ja chcę tylko by każdy sam rozważył w duchu opcje i pogodził się z konsekwencjami. Ten wyzysk pracowników trzeciego świata to tylko przykład – kolejnymi ofiarami są społeczności żyjące w pobliżu data centrów w USA, gdzie EPA całkowicie zlikwidowała wszystkie normy i regulacje środowiskowe żeby tej branży zrobić dobrze.
Pomijając taki kontekst tworzymy sobie świat jednostronnych opowieści o cudownym AI. Nawet jeśli tacy ludzie jak bohaterka tekstu wcale by tego nie chcieli.
O nie, nikt nie mówi, żeby ten kontekst pomijać.
W praktyce on sam się pomija. Znam już takich co za samo wklejanie takich treści wyzwą cię od “neo-luddystów”, i to będą osoby o poglądach okołolewicowych.
Ja tam z dumą się określam jako (neo-)luddysta. Osoby, które z niego korzystają jak z inwektywy nie odrobiły podstawowej lekcji z historii tego ruchu.
Świetnie powiedziane. Ja od siebie dodam, że niektórzy stosują tutaj niewiarygodnie mocny efekt motyla: Zakażmy ludziom kupować i używać gazu pieprzowego do samoobrony, bo jest on głównie używany do pacyfikacji protestów przez służby mundurowe na całym świecie, więc każdy kto broni się gazem pieprzowym przed bandytą pomaga pacyfikować protesty.
Czyli lepiej by nie pomagała osobom zmagającym się z bezdomnością w Polsce?
Moim zdaniem nie. AI jest zbędne. Bezdomnym potrzeba mieszkań i pomocy prawnej w przypadku groźby eksmisji. AI potrafi halucynować i podawać nieprawdziwe informacje prawne. Od porad prawnych są prawnicy.
Którzy kosztują jeżeli są “komercyjni”, a z kolei ci z darmowych porad prawnych organizowanych przy urzędach gmin etc. zwykle nie muszą się koniecznie znać na rzeczy (a i się zdarzało, że odsyłali ludzi do np. organizacji lokatorskich…). Pełnomocnicy z urzędu przy sprawach sądowych (np. o ustalenie prawa do lokalu socjalnego) też potrafią paprać najprostsze rzeczy (które potrafią bardzo się mścić).
Czaty GPT oczywiście halucyjnują i niestety dają ludziom wiarę w te halucynacje, ale np. to w jaki sposób sformatowane jest to co wypluwa Czatek ułatwia ludziom uporządkowanie sobie niektórych zagadnień, weryfikacje niektórych kwestii. Widziałem nie raz jakieś materiały, które ludziom podpowiadał Czat GPT i póki co wybitne to nie jest, ale jest to jakaś forma upodmiotowienia osoby potrzebującej pomocy, stającej przeciwko urzędowi gminy, kamienicznikowi, wymiarowi sprawiedliwości etc. samemu.
Także niestety jest to bardziej skomplikowane, niż sam bym tego chciał (bo nie jestem aż tak entuzjastyczny wobec AI jak Zenobia Żaczek).
I tak im pomaga. To nie tak że nie pomagała zanim powstało AI.
Lepiej żeby pomagała osobom zmagającym się z bezdomnością w Polsce oraz nie pomagała popełniać samobójstwa: https://szmer.info/post/11563574/13309168
Ja też dorzucę od siebie dwa przykładowe linki:
Składniki do mołotowów też są produktami wyzysku.
Z drugiej strony: https://www.dair-institute.org/








