• 84 Posts
  • 25 Comments
Joined 1Y ago
cake
Cake day: Aug 01, 2020

help-circle
rss

Te osoby, które zmarły na granicy, a w zasadzie zostały zabite, bo jeśli ktoś nie udziela pomocy, to jest winny śmierci, to ofiary szerszego procesu…

11



O co walczą osoby głodujące pod Sejmem? Dlaczego zdecydowały się na tak radykalną formę protestu, jaką jest głodówka? Jakie są ich doświadczenia? Dowiemy się z rozmowy z Malwiną i Aleksandrą. …

12


Obóz okupacyjny w sprawie uchodźców we Wrocławiu

Mini-reportaż z wczorajszego dnia okupacji we Wrocławiu…


Strajk robotników w Trzemesznie

Rozpoczął się bodaj największy w ostatnich latach strajk robotników. Od wczorajszego wieczora strajkuje załoga Paroc Polska w Trzemesznie pod Gnieznem. Jest to producent izolacji z kamiennej wełny mineralnej…



To jest afera na miarę głośniej afery reprywatyzacyjnej, a być może ją przewyższająca skalą. …





Nie! Ruchy społeczne nie potrzebują kolejnej partii

Magdalena Środa opowiada w Wyborczej, że jak się nie założy partii, to nic się nie zdziała, dlatego Marta Lempart powinna założyć partię na bazie OSK…


W dzisiejszym tekście o sanktuarium w Licheniu Rafał Woś przypomniał mi dlaczego nie jestem keynesistą. Keynesa uważam za równie przestarzałego, co Hayeka z Friedmanem. W każdym razie na pewno nie jestem keynesistą w takim ujęciu w jakim przedstawia to Woś…


Gdybym miał 20 lat, a zwłaszcza był młodą aktywistką, dostał właśnie niedawno pałą przez łeb w walce o swoje prawa, a potem wziął najnowszy „Magazyn Wyborczej” i poczytał te wysry… tzn. opinie tzw. „pokolenia KOD” na temat tego, „jaka jest dzisiaj młoda lewica”, to by mnie trafił szlag…


Zaradność i obrotność

“Z dumnych robotników za których wychodziły zostawały często puste skorupy. A one walczyły, o to żeby był porządek w domu, o to żeby był obiad dla dzieci na stole („jaki był, taki był, ale zawsze był. Przynajmniej dla dzieciaków”)”…


Tak więc pielęgniarka, kasjerka, kurier, tokarz, laborant medyczny i tak dalej, to są ludzie, którzy po prostu w tej narracji są gorsi, mniej pracują, są mniej zaradni. …





ja nie używam google analytics. To chyba ciągnie z tego embeda Patronite. Jak ogarnę się z czasem to podmienię to na obrazek.

a to WP.com to się coś z WordPress zainstalowało.


Myślę, że ułatwiłoby poprawienie komunikacji i nie wychodzenie od razu z wysokiego C i straszenia UODO człowieka, który zajmuje się głównie pisaniem i aktywizmem społecznym, a nie kwestiami bezpieczeństwa. Więcej cierpliwości dla takich jak ja sceptyków by pomogło, bo trochę czuję się jak wegetarianin na forum wegan ;-) Nie jestem w 100 procentach koszerny, ale jednak też nie wrogi temu co robicie. Jestem gdzieś pomiędzy.

I owszem, całkowicie się z wami zgadzam, że instytucje publiczne w ogóle powinny zrezygnować z komunikowania za pośrednictwem niepublicznych platform. To jest coś co popieram i zawsze popierałem. Dawno temu, za czasów Indymediów, które robiliśmy z Harcerzem, więcej się tym zajmowałem.

Tak więc jeśli dostarczycie mi więcej informacji o tej kampanii to chętnie o tym napiszę, tylko nie da się tego robić za pozycji pola bitwy. Więcej ludzi zachęcicie cierpliwością i wyrozumiałością dla ludzkich ograniczeń ;-)

Problem jednak polega na tym, że kiedy wychodzimy poza obszar wielkich korpo i instytucji publicznych, to te regulacyjne procesy mogą być skrajnie uciążliwe dla maluchów, którzy będą musieli rezygnować z usług, bo nie będą w stanie sprostać wszystkim wymaganiom. Warto się tej nierównowadze przyjrzeć i ją uwzględnić w rozważaniach, bo wszelkie te liczne warunki RODO to dla korpo jest żaden istotny kłopot, ale dla malucha to już jest spora uciążliwość, co podwyższa koszt działania. A pisząc o maluchach nie myślę tylko o małych firmach, bo to mniejsze dla mnie ma znaczenie, ale także w aktywizmie społecznym to jest kłopotliwe. Czy np. zakładając stronę organizacji powinienem kupować usługi inspektora danych?

Ja wyłączyłem komentarze, bo muszę przemyśleć na ile jestem w stanie sam ogarniać te kwestie. To jest dodatkowa praca, którą mógłbym poświęcić na pisanie tekstu np.


Dziękuję za porównanie mnie do oko.press, która ma dość sporą redakcję :-D To jest o tyle co innego, że ja jestem sam, na swoich stronach wyrażam swoje opinie, więc to raczej przypomina osobistego bloga niż “oko.press”, a osoby mnie wspierające przekazują darowiznę na działalność konkretnej osoby (nie tylko pisanie, ale także aktywizm) z której spora część, o ile nie większość, mnie zna osobiście. Znają to co robię od wielu lat i postanowili mnie wesprzeć. Jeśli ktoś nie ma zaufania do mnie to oczywiście wspierać nie musi. To nie jest dla mnie problemem.

Tak, być może kiedyś wytworzy się na bazie tego coś więcej, wtedy też zapewne zostanie to sformalizowane w większym stopniu niż obecnie, ale to jest odległa przyszłość i trudno cokolwiek tutaj wnioskować na ile to ma potencjał.


No i oczywiście nadal będe musial się kontaktować ze swoją społecznością przez fejsbuka i twittera, bo skoro nie ma komentarzy na stronie, to nie powstanie ona wokół tej strony. Na dyskusje czy odpowiednio zabezpieczyłem mejle natomiast już nie mam siły. Zajmuję sie aktywizmem lokatorskim i pisaniem swoich opinii i nie mam czasu żeby tematy ogarniać jakbym był wielką firmą i dysponował zasobami, którą mógłbym poświęcić na kontrolę bezpieczeństwa danych.


  1. Szmer także przetwarza dane osobowe, bo email jest daną osobową (jest opcjonalny, ale jest), tak więc jeśli twoja interpretacja jest prawdziwa, to szmer podlegałby pod RODO.

Ja nie jestem pewien czy jestem w stanie zapewnić dostatecznie wysoki poziom bezpieczeństwa już poza RODO, tych danych, dlatego wolałem oddać do Disqusowi, bo się specjalizują w tym. Dla twojej przyjemności, skoro miałby mi Ziobro wjechać na serwer, skasuję w ogóle komentarze, bo i tak prawie nikt z nich nie korzysta.

Niektórzy zapominają w pogoni za poszukiwaniem ucieczki przed targetowaniem przez korpo i wyswietlaniem im reklamy szczoteczek do zębów, że państwo ciągle jest najpotężniejszą korporacją, które może wykorzystać dowolny pretekst do stłumienia krytyki politycznej. W Polsce zaś mamy taką sytuację, że potrafią działać nawet bez żadnej nawet podstawy prawnej, wystarczy tylko pretekst. Dlatego długo wahałem się czy w ogóle założyć stronę, bo nadal 90 procent moich czytelników jest na społecznościówkach i to się bardzo długo nie zmieni mimo apeli takich jak powyższe.

Nie prowadzę “działalności zarobkowej”. Patronite to darowizny za moją działalność i pisanie (w małym zresztą stopniu na stronie, gdybym ją całą skasował, nadal bym otrzymywał datki, bo tam wchodzi kilkaset osób maksymalnie, a czytają mnie na społecznościówkach tysiące). O tym że jest to darowizna a nie działalność gospodarcza możesz poczytać w necie.

Tak więc niczego obecnie nie stracę usuwając komentarze w ogóle, bo nikt prawie nie komentuje. Ale to jest bardzo ciekawy przypadek kiedy “pogoń przed nie byciem targetowanym” oddaje nas pod ściślejszą kontrolę państwa, bo to że ja bym włączył własne komentarze w twojej interpretacji nie spowodowałoby że nie podpadałbym pod RODO, tak jak pod RODO podpadałby Szmer z dokładnie tego samego powodu - możliwość rejstracji z użyciem emaila.

Z deszczu pod rynnę. Muszę wyłączyć komentarze w ogóle i nie wiem czy mogę uruchomość newsletter bo nie wiem czy to nie da pretekstu państwu do kontroli mojej aktywności politycznej i publicystycznej.

Tak więc podsumowując, za parę minut komentarzy nie będzie na stronie wcale. Mam nadzieję, że zadowoliłem.


nadal ten wyrok dotyczy działalności gospodarczej, nie prywatnej strony. poczytaj dokładnie czego dotyczy rodo.

dodatkowo przy twoim rozwiązaniu to ja bym był administratorem danych zbierając w czasie rejestracji kont mejle. czego chciałem uniknąć.

i takie pytanie gdzie jest informacja kto jest administratorem danych na szmer.info? jeśli stosować twoją rozszerzająca wykładnię że także niekomercyjne strony podlegają rodo to także szmer.info. i wszyscy teraz musimy zatrudnić speca od danych osobowych…


A i żeby nie być śledzonym musisz jak mój kolega nie używać żadnego telefonu komórkowego. Jest w 100 procentach konsekwentny. Reszta jest tylko mniejszym lub większym złudzeniem, bycia “nieśledzonym”. Aktualnie rząd ma taki wgląd w dane, że Google przy tym to nic. Próbowaliśmy to zatrzymać organizując parę lat temu protesty, ale niemal nikt, w tym wielu “geeków” się tymi protestami nie zainteresował.


deleted by creator


  1. “konfrontację twojego tekstu z faktyczną (twoją) gotowością do zmiany, do której w tekście namawiasz. Wg mnie kluczowe dla tej (nie)gotowości są zdania”

Ależ to do czego namawiam to dodanie sobie Feedly (też niekoszerne, bo komercyjne) obok Facebooka. Resztę dopowiedziałeś sobie sam, ze ja namawiam do jakiejś techno-rewolucji. Niczego takiego nie ma w tekście, więc nie ma z czego, tzn z żadnej “czystości” za bardzo mnie rozliczać.

  1. Na dole masz “Nie sprzedawaj moich danych” ,gdzie możesz zrobić opt-out dla Disqusa i link do ich polityki prywatności.

RODO dotyczy firm lub osób prowadzących działalnosć gospodarczą, której ja nie prowadzę. Mimo to wtyczkę zainstaluję, jak ogarnę która mi nie rozwala strony.


I żeby było jasne, może dzięki waszej wytrwałości jednak kiedyś okaże się, że się myliłem. Nie wykluczam tego. Chętnie odszczekam za jakiś czas.

Na na razie postawiłem sobie mniej ambitne cele. Nie to żeby ludzie całkowicie porzucili korpo-narzedzia, żeby w 100 procentach porzucili fejsa. Ale żeby chociaż zdywersyfikowali źródła informacji i platformy z których korzystają, bo zapędy kontrolne dominujących społecznościówek ograniczają debatę publiczną. Więc edukuję na nowo, że jest coś takiego jak RSS, po długich namowach postawiłem osobną stronę na Wordpress itd. A i tak piszą mi że w dupie to mają, bo po żadnych stronach łazić nie będą. Mnie wystarczy jak sobie zainstalują czytnik RSS obok Fejsa na razie. Ambicje niewielkie, ale na nic więcej obecnie nie liczę.


Strona stoi na ovh. A te nowatorskie rozwiązania rozważę, jak to wyjdzie z fazy “highly experimental” i “beta”, bo wszędzie straszą mnie takie informacje. Rozwój jest jakiś powolny tego.

Ten post nie ma sugerować, że ze świata Facebooka przechodzimy magicznie do świata “poza okiem korpomaszyny”. Ponieważ czy OVH jest koszerne? Czy mój dostawca internetu jest koszerny? Czy nie mam gdzies backdoora o którym nie wiem?

I żeby było jasne, ograniczyłem różne bajery, ale nie obiecywałem że w ogóle porzucam korponarzędzia i że w ogóle człowiek może się w 100 procentach czuć bezpieczny z tym co pisze na mojej stronie. Wręcz przeciwnie od dawna głoszę pogląd, że w internecie nie istnieją od dawna już żadne “bezpieczne” przestrzenie. Są mniej lub bardziej ograniczone dla szpiegowania, ale bezpiecznych nie ma. Ja już się dawno temu poddałem jeśli chodzi o walkę o “technoutopię” w obecnym internecie w ramach obecnego systemu. I tylko gościnnie mogę wpadać i ewentualnie popierać to co robicie, ale nie obiecuję, że jestem w 100 procentach technokoszerny. Używam korporacyjnych sprzętów, używam korporacyjnych programów. Żyję w kapitalizmie i nie wierzę w żadną możliwości “odłączenia się” z niego dopóki ten system jako całość trwa. Jeśli ciebie nie śledzą, to śledzą twoich znajomych i na tej bazie zdobywaja pośrednio też informacje o tobie. Dlatego przyjąłem skrajnie odmienną strategię i mówię ludziom: tak jesteście śledzeni, jesteście namierzani non stop i jeśli chcecie robić coś co nie powinno być namierzane po prostu nie używajcie elektroniki. Żadnych złudzeń lepiej nie mieć.

Tak więc oczywiście fajnie że powstają nowe pomysły, ale będę je włączał do swojego świata jak trochę okrzepną. A tak, traktujcie mnie mnie jak “normalsa”. :-D


Tymczasem tu:

" Według niej w 2050 r. możliwe byłoby wyprodukowanie przez nasz kraj ponad 80 proc. prądu z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii (OZE). Brakujące kilkanaście procent mocy stabilizujących mogłyby zapewnić elektrownie i elektrociepłownie wodorowe oraz gazowe wyposażone w system wychwytu i magazynowania zanieczyszczeń. W przypadku realizacji planu maksimum dotyczącego atomu, a więc budowy reaktorów o łącznej mocy 9 GW, udział OZE może być nieco mniejszy, na poziomie 71 proc. W ocenie ekspertów Aurory nie oznacza to jednak, że taki model miksu jest bezpieczniejszy czy bardziej ekonomiczny. Jak przekonują, stabilizacja systemu opartego w ponad dwóch trzecich na źródłach odnawialnych w dalszym ciągu wymagać będzie rozbudowy mocy gazowych i wodorowych. Bezemisyjna produkcja wodoru wymaga prądu – tańszego w przypadku wykorzystywania nadwyżek z OZE, a droższego w przypadku atomu. Miks z udziałem atomu oznaczać może – ich zdaniem – nawet o 20 proc. wyższe ceny elektryczności w hurcie, a w konsekwencji większy import prądu. "

https://serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/8147486,czy-mozemy-osiagnac-neutralnosc-klimatyczna-bez-atomu.html


Prawda. Nie jest to łatwe, żeby wyjść poza swoją bańkę, ale bez tego nie pójdziemy do przodu.


ano mam wysyp takich na fanpage ostatnio


Tak, oczywiście, tak jak Partie Zielonych i politycy nas uratowali przez ostatnie 40 lat :-) Tak już nie idą “na skróty”, że zaraz skończy się nam czas


tak, w linku masz wszystko wyjaśnione :-)



Poprawiłem tytuł. Pisałem to prawie przysypiając ze zmęczenia. powinienem odpocząć, za duże tempo sobie ze wszystkim ostatnio narzuciłem.


Ja osobiście jestem fanem pojedynczych akcji (w 2003 dwie osoby zatrzymały ruch w Nowym Jorku w proteście antywojennym, trafili na czołówkę NYT), gdzie własnie nie liczą się “masy”. Teraz też pojedyncze osoby wywołały takie zamieszanie, że pisały o tym media. Dzięki temu nawet niewielkie grupy osób mogą zwracać uwagę na ważne problemy, bo wiadomo jak to z aktywizmem w tym kraju bywa.

Dodatkowo, za każdym razem, czy wyjdzie jedna osoba, dziesięć, czy tysiąc te same zarzuty czytam: “zabraliby się za robotę”, “blokują ruch lewaki, a człowek na schabowego się spieszy” itd. Za każdym razem. Czy jak wyszło 20 tysięcy w proteście kobiecym, czy jak kobiety zablokowały w 100 osób skrzyżowanie i zrobiły disco party czy jak jedna osoba wyszła. Ten sam ból dupy ciągle.

Dodatkowo dla mnie to ma wymiar symboliczny - nie tylko samochody w tym mieście są “ruchem”. Nie tylko motoryzacja to “miasto”. Piesi też.


względnie mogę coś zmienić w ramach konceptu, ale na inną szeryfową. Żadnych Ariali itp. :-)


Moderates