• Wyrak
    link
    fedilink
    arrow-up
    8
    arrow-down
    1
    ·
    2 months ago

    Chyba prawdą jest, że ICE celowo takie zachowuje w stanach rządzonych przez Demokratów, żeby wywołać zamieszki, po których Trump wprowadzi stan wojenny.

    • harcOP
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      7
      ·
      2 months ago

      Też tak bym to odbierał.

      Ostatnio modny był serial Andor. Jest tam bardzo adekwatna scena celowego wprowadzania niedoświadczonych żołnierzy do siłowego tłumienia niepokojów społecznych, żeby wywołać otwartą rebelię, potrzebną do uzasadnienia brutalniejszych działań. Przydatne narzędzie, żeby ludziom uświadamiać, że tak się rozgrywa ruchy społeczne i robi “wielką” politykę.

      • Wyrak
        link
        fedilink
        arrow-up
        7
        ·
        2 months ago

        Prowokowanie zamieszek w celu użycia siły i zastosowania różnych specjalnych uprawnień to stała praktyka sił policyjnych wielu krajach. U nas też po to sięgali i za rządów PiS i PO.

        • harcOP
          link
          fedilink
          Polski
          arrow-up
          3
          ·
          2 months ago

          Jasne, tylko dla nas to oczywistość, a “normalni ludzie” czesto nie mogą zrozumieć, że policja sluzy za mięso armatnie rzucane w protestujących…

    • obywatelle (she/her)
      link
      fedilink
      arrow-up
      2
      ·
      2 months ago

      Już z dziesięć razy się to nie udało, pewnie planują do jedenastu.

      BTW: Trump nie ma bezwarunkowego poparcia wojska i policji stanowych. Nie ma zasobów, by przeprowadzić przewrót na miarę austriackiego akwarelisty.

      • Wyrak
        link
        fedilink
        arrow-up
        2
        ·
        2 months ago

        Akwarelista też nie miał. Nawet kiedy miał największe poparcie czyli po pokonaniu Francji miał we wojsku wrogów.

        • obywatelle (she/her)
          link
          fedilink
          arrow-up
          2
          ·
          2 months ago

          Miał wystarczające. Przekonał do siebie oficerów z dawnej pruskiej szlachty, przekonał starą Reichswerę pamiętającą poprzednią wojnę. Nie jeździł do ich sztabów i nie wyzywał od od grubasów – przekupiał ich prezentami, okazjami i awansami, a nie “cięciami kosztów” z jakimś DOGE na kiju.

          Na ulicy miał wsparcie w postaci SA, ale równolegle szkolił bardziej doborowe SS. Mógł sobie pozwolić nawet na noc długich noży, kiedy zbyt rozzuchwalona bojówka przestała być już potrzebna. Potem, z czasem, kolejnymi zdobyczami terytorialnymi przekonywał do siebie coraz większą część wojskowych elit – głównie tym, że zdobywał je bezkosztowo. Jeszcze przed zajęciem Czechosłowacji część dowódców faktycznie wahała się, czy jego plan to dobry pomysł, ale kiedy okazało się, że ani Polska ani Francja nie będzie przeszkadzać, przeszli całkowicie na jego stronę.

          Jedyne co ma Trump to swoje SA w postaci ICE. Gwardie Narodowe i inne formacje – to wszystko może być zablokowane na szczeblu stanowym. Ma też szefa federalnej policji, bez pewności jednak czy ma takie samo poparcie w samych funkcjonariuszach – a to oni byliby odpowiedzialni za utrzymywanie jego terroru, nie mówię o setkach tysięcy zwykłych policjantów w stanach i hrabstwach. Tymczasem ci funkcjonariusze mówią z obrzydzeniem o praktykach ICE, o ich braku treningu, profesjonalizmu, o tym że celowo prowokują sytuacje które kończą się tragicznie.

          (pomińmy fakt, że wielu policmajstrom na pewno sie to podoba, to jednak USA)

          No i to nie jest 1933. Brutalna siła wcale nie budzi tak szerokiego respektu. Zwykli wyborcy odwracają się od Trumpa coraz mocniej, ludzie wcale dziś nie chcą masowych egzekucji wrogów politycznych, bicia na ulicach, siłowego włamywania się do samochodów itp. Podobnie nie chcę tego większość elit, bo elity wiedzą już dobrze z historii, że kij ma dwa końce i zawsze może być użyty przeciwko tobie. Dlatego nawet politycy jego partii wolą zachowywać sie ostrożnie.

          Nie ma jeszcze odpowiedniego podglebia pod pełen, rozwinięty faszyzm i nie wiadomo czy będzie. Wygląda na to, że Trump bawi się w jeden wielki baudrillardowski spektakl telewizyjny i nie obchodzi go w ogóle rzeczywistość. A ta stawia opór.

          • Wyrak
            link
            fedilink
            arrow-up
            2
            ·
            2 months ago

            “Miał wystarczające.” Nie od razu. Wśród oficerów z dawnej pruskiej szlachty miał szczególnie dużo przeciwników. Dlatego musiał ich przekupować i w inny sposób zdobywać poparcie. Zglajszachtowanie społeczeństwa jak i armii zajęło trochę czasu.

            Trump ma ICE i Gwardię Narodową działające już jak prywatne bojówki. Uniwersytety już mu się podporządkowały. Sąd Najwyższy prawdopodobnie też. W wojsku ma spore poparcie i stopniowo przepycha tam swoich ludzi. Czy wojsko będzie się w stanie zbuntować gdyby zdecydował się na jawne złamanie konstytucji? Dziś może tak, ale za rok, dwa to może wyglądać inaczej. Poparcie społeczne ma na poziomie 30-paru procent ludzi, którzy poprą wszystko co zrobi., a w służbach siłowych to poparcie jest większe. Nie chcę być pesymistą, ale nie widzę powodów by dziś wykluczyć możliwość przekształcenia USA w dyktaturę. W Niemczech też sobie tego nie wyobrażano.

            • obywatelle (she/her)
              link
              fedilink
              arrow-up
              2
              ·
              2 months ago

              Właśnie to przeceniasz. Gwardia Narodowa nie działa dokładnie tak jak on chce, ci ludzie mają swoje granice. Między innymi dlatego najpewniej nie było kolejnych prób użycia tej formacji. Zwłaszcza że w kwestii Gwardii wiele mogą powiedzieć władze stanowe. Poparcie dla Trumpa w wojsku jest słabo zbadane, ale sam widzisz, gdzie jest jego słabość: on nie rozdaje łapówek, przysług i stanowisk. Zamiast tego pompuje hajs podatnika w prywatne armie i w zjebów pokroju Thiela, co akurat bardzo się establishmentowi wojskowemu nie podoba.

              A zwykłym trepom może przestać się podobać, że nagle zabija się białych ludzi na ulicach, ponieważ “nie na to się umawaliśmy”. Jak mówiłam: jest kij, brakuje marchewki.

              Samo “przepychanie swoich ludzi” w takim klimacie to proces na lata. Owszem, wojsko będzie go słuchać, ale to nie jest równoznaczne z tym, że wojsko złamie dla niego każdą zasadę i zrobi dla niego wszystko. Tego poziomu fanatyzmu w ogóle tam nie widać.

              Uniwersytety nic akurat nie znaczą, mieć uniwersytety znaczy mieć całe gówno, a sterroryzowanie profesora jest łatwiejsze od zabrania dziecku cukierka.

              Sąd Najwyższy jest podzielony i prawdopodobnie patrzy jak wiatr zawieje w midtermach.

              Trochę pesymizujesz na zasadzie “jeśli coś potencjalnie może się wydarzyć to pewnie się wydarzy”. Może za rok sytuacja się zmieni, może nie. Ale na chwilę obecną Trump nie ma zasobów, żeby tak po prostu samodzielnie przejąć totalitarną władzę nad sfederalizowanym krajem. Prawdopodobnie to wie, i dlatego właśnie próbuje nas oszołomić jednym wielkim telewizyjnym spektaklem.

              Zauważ że musi być jakiś powód, dla którego USA nie utrzymały choćby JEDNEGO kontyngentu w Wenezueli, a poprzestały na akcji “hit-and-run”.

              Sam zauważasz, że Hitler robił to inaczej. Bo robił. I to nieprawda, że w Niemczech “sobie tego nie wyobrażano”, że zaprowadzi dyktaturę. Wyobrażano i oczekiwano tego. Cała kampanie wyborcza NSDAP opierała się na hasłach “po co komu 23 partie i chaos, skoro może być jedna partia i porządek”. Nikt się z tym absolutnie nie krył, naziści nie twierdzili że kochają Republikę i że wartości demokratyczne są dla nich ważne. Nie robili nawet pozorów. Jedyne, czego rozentuzjazmowani Niemcy się wtedy bali to to, czy to aby się źle nie skończy w sensie międzynarodowym - drugim Wersalem. Poza tym nastroje były jak najbardziej OK. Żadne miasto (w sensie: jego włodarze) otwarcie się nie buntowało. Żadne władze landowe nie sabotowały otwarcie idei Rzeszy. Kluczem było nieustanne pilnowanie, by zarówno tłum, jak i elity były zadowolone. Nie próbowano ich na siłę zastępować nowymi, urabiano je.

              • harcOP
                link
                fedilink
                Polski
                arrow-up
                3
                ·
                2 months ago

                Ale wiecie, że opisujecie głównie jego dojście do władzy, a nie sytuację, gdzie władza już jest przejęta, rząd i senat obsadzone lojalistami, w instytucjach od roku trwają czystki a całość budżetówki jest zastraszana i głodzona podczas gdy jego sojusznicy od kapitału robią wszystko co w ich mocy, żeby załamać rynek pracy i ekonomię? Nie przesadzałbym z porównaniami, ale jeśli chcecie wszelkie SA i SS na kiju to zwracam uwagę na faszystowskie bojówki i wielotysięczne milicje oraz głęboki nurt akceleracjonistycznych neonazistów działające w stanach od lat. Tam od dawna są wszystkie składniki wojny domowej lub czystek etnicznych.

                • obywatelle (she/her)
                  link
                  fedilink
                  arrow-up
                  2
                  ·
                  2 months ago

                  Harcerz:

                  Milicje nie są wielotysięczne. Najwyżej wielosetne. Tak naprawdę jedyną porządną bojówką jest teraz ICE/Border Patrol.

                  Zastraszanie administracji jest, ale jest też opór i szykuje się kolejny shutdown. Mimo oczywistych prowokacji i napięć, wojny domowej poza władzą chce uniknąć każdy, i mało kto ma ochotę w niej ginąć. Skoro zabójstwo Kirka nie podpaliło Stanów, to obstawiam że nawet zabójstwo Trumpa by w tej chwili tego nie zrobiło.

                  BTW, właśnie zapoznałam się z oświadczeniem NRA, które… potępia Trumpa.

                  Kiedy Hitler przejął władzę, miał wszystkie pionki na planszy. Nikt (poza komunistami) nie protestował, gdy nadał sobie nadzwyczajne uprawnienia. Hindenburg przyklepał to bez mrugnięcia okiem – nikt go nie straszył.

                  Aktualny rozwój wydarzeń wciąż jest niebezpieczny, ale coraz bardziej obnaża słabość całego trumpowego projektu. Inżynieria społeczna nie jest jednak taka prosta jak się tym ludziom wydawało.

                  Nie należy bagatelizować zagrożeń, ale trzeba patrzeć tak, by nie dać się przygnieść beznadziei. Amerykanie z młodszych pokoleń rozumieją to i mądrze wdrażają taktyki podpatrzone w innych krajach: utrudniają życie agentom ICE i Border Patrolu skutecznie, nawet bez wchodzenia w otwartą konfrontację. Im więcej ludzi styka się z samym ICE tym bardziej rozumie, że to zwykłe tchórzliwe śmiecie. Niebezpieczne, ale w istocie nie mające za sobą nic prócz munduru z demobilu i gnata w ręce.

                  Łukasz:

                  Rozumiem akurat te obawy, ale wiesz, łatwo jest być MAGA wojownikiem klawiatury i zgrywać chojraka, że zaraz zacznie się strzelać, trochę trudniej wyjść z piwnicy i rzeczywiście to robić. Emocje nakręcone przez trumpowski spektakl są skrajne, ale zrobić coś w emocjach to jedno, a realnie walczyć w jakichś szeregach z bronią w ręku i strzelać do wszystkiego co “lewackie” to drugie. Jak pisałam, śmierć Kirka pokazała, że może i jest duża ochota żeby o tym krzyczeć, ale zaskakująco mała żeby to robić.

                  Ofc zgadzam się że liberałowie są problemem. Zarówno ci na ulicach jak i ci w rządzie, którzy głosowali za większym budżetem dla ICE. Ale to już inna sprawa.

              • Wyrak
                link
                fedilink
                arrow-up
                2
                ·
                2 months ago

                No ja zgadzam się z Harcerzem że porównanie do Niemiec lat 30 jest bez sensu. Natomiast w USA niepokoją mnie 3 rzeczy: bardzo duże poparcie dla autorytaryzmu. Niektórzy trumpiści oraz politycy bardziej na prawo od MAGA już wprost mówią o zakończeniu demokracji z różnych sondaży wynika, że co najmniej 1/3 społeczeństwa to popiera. Po drugie w poprzedniej kadencji Trumpa jego co głupsze pomysły blokował aparat partyjny. Od tego czasu Trump dokonał w Partii Republikańskiej czystek i tam nie ma już żadnego oporu wewnętrznego. Teraz czystki trwają w agencjach federalnych i służbach. Po trzecie postawa liberałów, którzy zachowują się jak to liberałowie, czyli popierają specjalne uprawnienia ICE i bardziej starają się odciąć od elementów “skrajnie lewicowych” w trakcie protestów niż przejmują się fanatycznymi rasistami, z których Trump zrobił funkcjonariuszy policji specjalnej bez żadnego przeszkolenia.

  • Mitro
    link
    fedilink
    arrow-up
    5
    ·
    2 months ago

    Czy jesteśmy gotowi przyjąć uchodźców z USA?

    • harcOP
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      4
      arrow-down
      1
      ·
      2 months ago

      To w sumie niestety nie jest śmieszne pytanie… znam trans-faceta z USA z “rdzennym” pochodzeniem (ewidentnie “nie biały”), który wiedząc jak u nas wygląda sytuacja w tym kontekście poważnie zastanawia się, czy nie byłby to dla niego bezpieczniejszy wybór miejsca zamieszkania. Tam na prawdę może zaraz wybuchnąć wojna domowa i to nie będzie ludzie vs rząd, tylko free-for-all jatka ze strony uzbrojonych na bezbronnych.