@Piotr_Walkowski
link
013d

Prawackie, bezczelne bydło.

kwj
creator
link
0
edit-2
11d

Ale bez takich kretyńskich prymitywnych określeń typu „prawackie” czy „lewackie” poproszę :) Dbajmy o poziom używanego przez nas języka, nie schodźmy tak nisko, jak politycy Zjednoczonej Prawicy. Prawicowe tak, prawackie nie.

harc
link
3
edit-2
13d

A tak dokładniej, to dla czego nie używać takiego zwrotu? Ponownie nie podoba mi się, wyzywanie ludzi od zwierząt, z paru powodów, ale co znowu złego jest w zwrocie “prawackie”?

Inna sprawa, że chciałbym wiedzieć, czy faktycznie reprezentują w jakikolwiek sposób prawicę, bo jeśli tak, to warto to odnotować.

kwj
creator
link
113d

Bo to jest pejoratywne i prymitywne określenie, które zostało wtłoczone w dyskurs publiczny przez ludzi z PiS, nie mających za grosz kultury, obycia i umiejętnosći używania polszczyzny. Po prostu nie obniżajmy standardów do ich niskiego poziomu. Często są te określenia używane jako wyzwiska i, jeżeli chcemy dbać o mniejszą ilość nienawiści w Internecie, to warto byłoby mieć to na uwadze. Kiedyś mówiło się prawicowiec/lewicowiec, fajnie by było, jakby to zachować. Takie moje przemyślenia.

harc
link
2
edit-2
12d

Kultura, obycie i umiejętność używania polszczyzny są kwestiami dość uznaniowymi. Można by argumentować (za Bourdie), że są narzędziami przy użyciu których klasy wyższa i średnia narzucają swój dyskurs i kontrolę klasom niższym. Można to zaobserwować np. w określaniu każdego polityka/czki nie przestrzegających neoliberalnych dogmatów ekonomicznych “populistami”, czy dezawuowaniu kolejnych form protestu.
Tymczasem “niski” poziom komunikacji prawicy pozwala jej się skutecznie komunikować z ich elektoratem, z którym my się ewidentnie nie potrafimy komunikować i podnosząc ‘barierę wejścia’ - komplikując i tak ‘nie naturalny’ wykorzystywany przez nas język o kolejne wyśróbowane zasady wątpię, żebyśmy cokolwiek tu zmienili na lepsze. Nikt nie odmawia ci prawa, do używania sformułowań jakie uważasz za zasadne i może swoim przykładem dasz rade wpłynąć na otoczenie. Ale nie atakujmy się na wzajem, za używanie innych form i nie przyznawajmy sobie prawa do jednostkowego decydowania o tym jak mają się werbalizować inne osoby. Szczególnie w sposób pozostawiający wiele do życzenia, jak na głos apelujący o kulturę i umiarkowanie w ‘kretyńskich’ wypowiedziach.

@mrocznapanda
link
2
edit-2
12d

ewidentnie nie potrafimy komunikować i podnosząc ‘barierę wejścia’ - komplikując i tak ‘nie naturalny’

Podaj proszę przykład. O co dokładnie chodzi? Bo zabrzmiałeś tu jak J. Śpiewak krytykujący “idpol” :)

harc
link
111d

To, że język którym operujemy, często jest dla niewtajemniczonych po prostu niezrozumiały. Poproś jakąś osobę nie z tematu, żeby przeczytała przy tobie dowolny tekst wyprodukowany przez środowisko na głos, zobaczysz może jakie słowa zaskakują, albo są niezrozumiałe. Używamy np. dużo wstawek z języka akademickiego, neologizmów albo bezpośrednio słów z angielskiego, do tego kalkami językowymi z angielskiego, formułujemy długie, wielokrotnie złożone zdania, a później okraszamy to formami, do których ludzie po prostu nie są przyzwyczajeni, żeby uzyskać tekst przystępny jedynie dla grona, które go stworzyło.

@mrocznapanda
link
111d

Ok, jakie słowa mogą zaskakiwać osoby “spoza środowiska”, że tak to ujmę? Pomijam “anarchizm” np., kojarzony poza anarchistami i socjalistami chyba z powszechnym chaosem, rozróbami i generalnie apokalipsą ;)

harc
link
111d

To mogą być nawet bardzo podstawowe słowa, które dla nas znaczą co innego; więzienie, terror, policja - używamy ich w innych znaczeniach, niż powszechnie zrozumiałe.

@mrocznapanda
link
010d

Panie autorze wąteczku, jeśli pan minusuje, a zapewne to pan, to niech pan się raczy wypowiedzieć w kulturalny sposób, bo wiemy, że pan potrafi.

kwj
creator
link
111d

(co to jest idpol?)

@mrocznapanda
link
211d

polityka tożsamościowa? nie wiem jak to po polskiemu ;) chodziło o to, że lewica angażuje się również w spory dotyczące obrony praw mniejszości - w sensie tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, między innymi

kwj
creator
link
112d

Chodzi mi o kretyńskie wypowiedzi polityków polskiej prawicy. Nie powiesz chyba, że taka Krystyna Pawłowicz wrzuca niekretyńskie wpisy na swoje media społecznościowe? Czy rzeczy typu środkowy palec w Sejmie - tutaj mam gorsze określenie, niż kretyńskie. Dla mnie to jest ten sam jezyk, co „lewak” i „prawak”. Zamiast iść za narracją ZP i równać się do ich poziomu, jednocześnie równać społeczeństwo do tego niskiego poziomu, możemy pokazać temu społeczeństwu, że język jest istotny i wyznaczać lepsze standardy, a pejoratywne określenia powinny być mniej używane.
Uważam, że w kwestii komunikacji z elektoratem, o wiele ważniejszym aspektem niż język było 500+, dodatki emeryturowe i brak PITu poniżej 26 roku życia. Dopiero potem był język. W naszej polityce każda partia mogła to obiecać, ale bez obniżania standardów publicznej debaty.

@mrocznapanda
link
312d

+1. Brakuje świadomości językowej. Wiele osób zapomina o tym, idąc w jakąś dziwną “ludyczność”. A przepraszam, ale z postów autora głównego komentarza w wątku widać, że jak najbardziej potrafi używać lepszego języka, skoro napisał kilka książek, jak rozumiem. Nie idźmy drogą prostackiej agresji, skoro jesteśmy w stanie kształtować język.

kwj
creator
link
311d

Dobra, „kretyńskich” zmieniłem na „prymitywnych”. Nie wiem, jak inaczej to określić. Skoro autor komentarza potrafi pisać książki, to na pewno potrafi też dbać o język.
Głównym probemem tutaj jest prawdopodobnie emocjonalna reakcja, bo komu z nas nie otwiera się nóż w kieszeni, jak widzi i słyszy, co się wyprawia wokół? Ja to rozumiem, ale najwyczajniej w świecie staram się zwracać uwagę na takie rzeczy. Ważne, żebyśmy my starali się kontrolować i pokazywać wokół, że da się lepiej.

Informacje ze świata
!news

    Newsy

    • 0 users online
    • 25 users / day
    • 30 users / week
    • 58 users / month
    • 110 users / 6 months
    • 263 subscribers
    • 1019 Posts
    • 850 Comments
    • Modlog