• 188 Posts
  • 143 Comments
Joined 2 lata temu
cake
Cake day: lip 28, 2020

help-circle
rss






mam wrażenie, że nijak się nie odniosłeś do merytoryki tego artykułu, który jest przecież o technicznych aspektach bezpieczeństwa tych OSów. jeśli nie wiesz dlaczego z punktu widzenia zabezpieczeń grapheneos jest teraz preferowaną opcją (nie tylko przez autorkę/autora tego artykułu) jeśli chodzi o alternatywę dla stockowych androidów, to odsyłam Cię do internetu - będziesz zaskoczony, wcale nie chodzi o napędzanie googlowi sprzedaży.






Utopce
6





Neoliberalizm zwiększa nierówności dochodowe [en]

Ja wiem, że to oczywista oczywistość, ale jest na to duże badanie…




ależ ten komentarz się zestarzał! gratulacje kolego!


a no coś mi się obiło o uszy… no i nie jest też niestety tak, że w ścisłych/technicznych pieniądze wszędzie i od zawsze płyną strumieniami. np wspomnienie programowania papieru na zajęciach pozostanie ze mną na długo.


ta Biblioteka Instytutu Studiów Politycznych PAN to na serio tak wygląda? i jak w tym kraju ma być dobrze?



Ecotopia bike tour 2022

W tym roku po raz pierwszy kilka tygodni trasy odbędzie się bez cis-mężczyzn…





no proszę, wujek google taki ludzki pan :) gratuluję!


gentoo spróbuj u mnie działa dobrze szybkie jest


czy to jest hobbystyczny projekt? i to fizycznie wyląduje na krzemie? łał



co te czeskie służby znowu? zakalców w knedliczkach się najedli?


szacuneczek, bardzo fajny temat na spotkanie. zawsze żałowałam, że nie dokończyłam kursu krótkofalarskiego, może trzeba będzie do tego jeszcze wrócić


@marysiatomemesyKrul kontra Knur
link
fedilink
13 miesiące

kto to jest ten z prawej?


kiedyś dużo osób miało czarne, za kostkę, nieskórzane buty trekingowe z decathlona - wg mnie brzydkie, no ale chociaż czarne. jest firma vegetarian shoes i pewnie mają takie buty, ale drogie


Po pierwsze autor chyba nie rozumie terminu ‘alienacja’ a po drugie - spalić wszystkie portrety, szczególnie gwiazd tzw techno


Otwieram browara z koleżankami i się cieszymy


ja się w całej rozciągłości zgadzam, to są sympatyczne narzędzia i oddałabym pół deseru za to, żeby towarzystwo ich używało. ale nie używa i nie wiem, czy jest para żeby pchać następny kanał komunikacji wydarzeniowej. ja póki co cisnę w schemacie własne strony + grupy signalowe + radar.squat.net, który jakoś nieśmiale jest używany we wrocławiu. czy dokładać czwarty puzzel? może jakbyśmy się umówili w kilka grup, że będziemy to robić, to ok, ale jak ma świecić jedno smutne wydarzenie jednej grupy, to po chuj klikać? :(


nie dość, że pod siedzibą SPD to jeszcze na balkonie SPD! tu jeszcze dłuższy film z akcji https://www.youtube.com/watch?v=QmG5aePxTUk


tak, tak, tak. ja lepiej nie napiszę, więc wkleję jeszcze komentarz mojej koleżanki do dość krytycznej wobec farbowania siedziby pisu wypowiedzi Mai Staśko:

Tak jak można Lempart dużo zarzucić, tak to, co się tu wydarzyło, to przysrywanie się, które wpisuje się w długą tradycję dyscyplinowania aktywistek. Skuteczne protesty mają to do siebie, że naruszają porządek - pytanie powinno brzmieć nie tylko: kto własnymi rękami go utrzymuje, ale też: w czyim interesie? (Oraz: jakie relacje zachodzą między tymi, w których interesie utrzymuje się porządek, a tymi, którzy to robią!) W czyim interesie jest, żeby było czysto przed biurem pisu? Praca osób sprzątających czy praca reprodukcyjna w ogóle polega nie tylko na reprodukowaniu życia codziennego, ale też na podtrzymywaniu systemu i obowiązujących relacji władzy. Rolą feministek nie jest radosne uczestniczenie w tym zjawisku, ale wręcz przeciwnie, podkopywanie dołków pod systemem. Mamy prawo do protestu i mamy prawo nie usuwać śladów protestu! Ludzie pracy są zatrudniani do wielu prac podtrzymujących stabilność systemu i kierując się tą logiką jakikolwiek protest okazałby się niemożliwy, bo przysporzyłby im (nam) pracy! Kondycja i położenie tych osób powinna być stale brana pod uwagę w ruchach lewicowych i feministycznych, ale uleganie szantażowi zatrudniających je elit, które biorą pracownice i pracowników jako swoich zakładników to droga ku samounicestwieniu. (Żeby nie było, nie twierdzę, że osoby pracujące nie mają w tym żadnej sprawczości - bohaterka postu wykazała się jednak smutną gorliwością zdradzając, że uznała interes swojego pracodawcy za zgodny z własnym.)